Spis treści książki
Ze względu na strukturę książki nie zamieszczono spisu treści.
ePub
Mobi
Nieszablonowa, fantastyczna i okraszona magią - to NIE jest love story, jakiej się spodziewasz
Witaj w świecie dworskich intryg, walk o wpływy i... namiętności. Kiara, studentka trzeciego roku historii, wiodła całkiem zwyczajne życie. Do momentu, aż pewnego wieczoru zasnęła we własnym łóżku, a obudziła się... w lesie, otulona nie własną kołdrą, lecz jasnymi promieniami słońca.
Początkowo myślała, że dalej śni. Jednak już po chwili, gdy została niemal stratowana przez jeźdźca, była pewna, że to nie sen. Przerażona, stanęła oko w oko z najprawdziwszym rycerzem...
Jaka przyszłość czeka dziewczynę w tej tajemniczej krainie? I co sprawiło, że obudziła się w tym przedziwnym miejscu?
Potężny czarnoksiężnik imieniem Vincent, władający czarną magią, rzucił zaklęcie, które miało mu przynieść szczęście. Czy to on sprawił, że Kiara obudziła się zdezorientowana na leśnej ściółce?
I co dalej? Czy nowe miejsce przyniesie dziewczynie szczęście?
Może dziwnie ubrana nieznajoma ostatecznie doprowadzi Vincenta do władzy i bogactwa?
Przecież na tym właśnie polega szczęście, czyż nie?
Jeżeli myślisz, że Czarny Kapturek ma schematyczną fabułę, że jest zwyczajną historią o miłości, to... cóż, czeka Cię zaskoczenie.
Recenzja: bookish___feelings, Kalita Wiktoria
4,5/5⭐ „Czarny Kapturek” zachęcił mnie samym swoim opisem. Być może wpłynęło na to również jego podobieństwo do „Alicji w Krainie Czarów”! Mimo że nie przepadam za fantastyką, tę książkę czytało mi się bardzo przyjemnie - po prostu przez nią popłynęłam. Momentami jednak akcja rozwijała się trochę zbyt szybko, podobnie jak wątek romantyczny bohaterów. Mimo to książka ma swój mroczny, tajemniczy, dworski klimat. Styl pisania autorki jest przyjemny - doskonale buduje atmosferę i napięcie. Jeśli szukacie książki na jeden wieczór, zdecydowanie polecam! A ja na pewno sięgnę po drugą część tej historii, czyli „Błękitnego Kapturka”!
Recenzja: Moon.jak.ksiezyc, Niewiadomska Julia
Przeniesienie się do świata fantasy, jest ciekawym zabiegiem fabularnym. Z początku był to chwyt używany głównie japonii reprezentujący podgatunek fantasy: isekai, ale teraz coraz częściej używają go również autorzy z innych stron świata. I bardzo dobrze! Kiara jest studentką, która zasypia we własnym łóżku, ale budzi się w zupełnie nieznanym sobie miejscu. Świat fantasy do którego trafiła zaskakuje nie tylko ją, lecz i czytelnika pozbawiając tchu oraz dynamicznie wciągając w akcję. Na uwagę zasługuje również kreacja bohaterów. Kiara da się lubić mimo, że czasem brakuje mi głębszego wyjaśnienia jej działań. Prawdziwy love hate relationship mam natomiast z Vincentem, królem tej mrocznej krainy. Bohater ten posiada ogromne ego, ale w jakiś dziwnie urokliwy sposób właśnie to do niego pasuje (wiem, że większość czytelników najchętniej by go wymazało z kart historii). Jeżeli poszukujecie lekkiej książki fantasy, którą da się pochłonąć w kilka dni jest to propozycja dla Was. Dołączcie do Kiary i odkryjcie tajemnice zupełnie nowego i zaskakującego świata!
Recenzja: ksiazkowa_dusza_laurki , Fałat Laura
Historia była ciekawa od pierwszych stron. Nie mogę powiedzieć, że coś było nie tak, bo sam motyw dwóch światów bardzo mnie zainteresował. Lecz relacja między Kiarą i Vincentem opiszę jednym słowem- NIESTABILNA i nieraz już byłam w stanie zdenerowania. Mattias (kuzyn władcy) bardzo ratował książkę swoim humorem i podejściem do życia. Takich bohaterów bardzo lubię.
Recenzja: oliwkaxksiazki, Konopka Oliwia
𓂃 𓈒𓏸 𝐑𝐄𝐂𝐄𝐍𝐙𝐉𝐀 𝐌𝐎𝐙̇𝐄 𝐙𝐀𝐖𝐈𝐄𝐑𝐀𝐂́ 𝐒𝐏𝐎𝐉𝐋𝐄𝐑𝐘 ⋆˙⟡ — „Trudno było mi się do tego przyznać, ale w królu tej zakichanej krainy było coś co mnie przyciągało. Uroda..? Tak, to byłam w stanie zrozumieć. Ale to mroczne spojrzenie? Tajemniczość? Wyniosłość? Zaborczość? Dostawałam szału na samą myśl o tym, że ja dotychczas rozsądna osoba, mogłam tak idiotycznie zadurzyć się w facecie, który był totalnym dupkiem i morder@ą.” 𝐊𝐢𝐚𝐫𝐚 jest studentką, która weekendami pracuje w Zajeździe. Jej życie jest zwyczajne.. Wszystko nagle się zmienia, gdy jednej nocy zasypia i budzi się w.. Magicznej Krainie. Na początku myśli, że to sen, lecz z każdą sekundą coraz bardziej przekonuje się o tym, że to wcale nie jest wytwór jej wyobraźni. 𝐕𝐢𝐧𝐜𝐞𝐧𝐭 to król krainy, w której znalazła się dziewczyna. Pomimo tego, że jest naprawdę przystojnym mężczyzną, to wszystko zabija jego charakter.. Czarny Kapturek to powieść młodzieżowa głęboko zakorzeniona w świecie fantasy, który łączy magiczny świat z tym prawdziwym. Uważam, że pomysł na historię jest naprawdę genialny! W dodatku nigdy wcześniej nie spotkałam się z czymś podobnym. Ten tytuł naprawdę pozytywnie mnie zaskoczył, nie tylko patrząc na fabułę, a także na styl pisania autorki, przeskakiwanie między światami oraz wykreowanie bohaterów. Z każdą kartką historia Czarnego Kapturka podobała mi się coraz bardziej, momentami nie mogłam się od niej oderwać, a w mojej głowie pojawiały się obrazy, jak mógłby wyglądać Magiczny Świat, bohaterowie, czy słynny zamek Vincenta. Wielkim plusem tej historii było przedstawienie jak bohaterka żyje dwoma życiami. Mogliśmy poznać ją jako studentkę, ale również jako kobietę na posadzie Czarnego Kapturka. Bohaterowie w tej historii próbują zmienić swoje przeznaczenie, co jest naprawdę intrygujące poprzez przedstawione okoliczności. Zakończenie bardzo mnie zaskoczyło i wywarło na mnie ogromne wrażenie. Spodziewałam się czegoś zupełnie innego, a żadna z moich teorii się nie sprawdziła. W dodatku nie jest to jednotomowa historia, pomimo tego, że nie jest to nigdzie napisane to bardzo łatwo można się domyślić. Coś czuję, że w drugiej części będzie się działoo!!!🙈 Jeśli lubicie lekką fantastykę z nutką romansu to zachęcam was do poznania historii Czarnego Kapturka!!! Zapewniam, że nie oprzecie się stylowi autorki. Pomimo tego, że jest to debiut - został on cudownie napisany i aż nie mogę się doczekać jak autorka wykorzysta swój potencjał w przyszłości!❤
Recenzja: Books_by_mella , Staszewska Amelia
Co się stanie gdy Król magicznego świata, zażyczy sobie zaklęcie które ma przenieść mu szczęście? Czy pojawienie się Kiary w jego królestwie jest z tym w jakimś stopniu powiązane? Kiara jest zwykłą 23- letnią studiującą dziewczyną, która jednocześnie pracuje w zajeździe. Jednak pewnego wieczoru jej życie nagle się zmienia. Dziewczyna budzi się na polnej ścieżce pośrodku lasu. Mimo wielkich nadziei nie jest to sen. Przez panującą wojnę każdą obca osoba jest wysyłana przed oblicze Króla Vincenta. Przystojny, dobrze zbudowany i jednocześnie bardzo niebezpieczny nie pała sympatią do dziewczyny. Przez niefortunnw wydarzenie Kiara zostaję nowym czarnym kapturkiem króla. Co tylko pogłębia jej niechęć do magicznego świata i marzy tylko o tym by położyć się spać i na powrót znaleźć się w świecie ludzi. Sprawy jednak komplikują się gdy między królem a kapturkiem zaczyna kiełkować uczucie, a związek tej dwójki jest nieodpowiedni i niezbyt porządany. Bardzo ciekawa historia, początek nie był zbyt interesujący jednak z czasem robiło się coraz ciekawiej, a książka nie pozwalała się odłożyć. Wciąga w magiczny swiat nie tylko kiare ale także czytelnika. Bardzo polecam fanom fantastyki i lekkiego romansu. Książka przeznaczona dla czytelników 16+
Recenzja: Bookish.soul , Kryś Paulina
Czy kiedykolwiek marzyliście o tym, żeby przenieść się do magicznego świata? Jeśli tak, to "Czarny Kapturek" z pewnością was zainteresuje. Kiara wiodła zwyczajne życie, aż do momentu, gdy została przeniesiona do Magicznego Świata - do krainy, o której nikt nie słyszał. Za jej nagłym pojawieniem się w tym miejscu stoi Król Vincent, który w swoim życiu pragnął...szczęścia. Kiara zostaje jego nowym Czarnym Kapturkiem i wszystko byłoby dobrze, gdyby nie to, że mieszkańcy chcieli ją zabić. Historia jest wciągająca, pełna mrocznego klimatu i niebezpieczeństwa, to wszystko sprawiło, że czytałam ją bardzo szybko - może nawet za szybko. Momentami akcja toczyła się tak błyskawicznie, że nie byłam w stanie za nią nadążyć. Chciałam po prostu zatrzymać się w miejscu i nacieszyć się chwilą, ale już wtedy znajdowałam się w zupełnie innej sytuacji. Tempo mogłoby być trochę wolniejsze, żeby móc w pełni delektować się książką. Kiara to odważna i silna dziewczyna, która niejednokrotnie mi zaimponowała. Dodawała tej historii charakteru. Z pozoru wydawała się krucha, jednak wcale taka nie była, ale za to potrafiła pokazać pazury. Mimo, że jej zachowanie czasami mnie irytowało, to nie da się jej nie polubić. Vincent to postać pełna mroku. Był tajemniczy i niebezpieczny, co wielokrotnie pokazywał. Jest bardzo skomplikowany, ale to dzięki temu zyskał moje zainteresowanie, przez całą książkę starałam się go rozgryźć. Uwielbiam postać Mattiasa! Nie zliczę ile razy wywołał uśmiech na mojej twarzy. Dzięki niemu historia była zabawna. Styl pisania autorki jest przyjemny. Świetnie buduje klimat i napięcie, w jednym momencie na mojej twarzy widniał uśmiech, a w drugim przerażenie przez to, co zaserwowała autorka. Cała historia była naprawdę przyjemna i jeśli szukacie książki na jeden wieczór, to zdecydowanie sięgnijcie po "Czarnego Kapturka" 4/5
Recenzja: PauPavus , Ziętara Paulina
“Czarny Kapturek” zaciekawił mnie opisem który wskazywał na połączenie przeniesienia w czasie jak z “Outlaner’a” z Czerwonym Kapturkiem i możliwością że “ten zły” będzie z główną bohaterką więc od razu gdy książka znalazła się w moich rękach zaczęłam czytać. Pierwsze co poczułam to szybkie tempo akcji na początku które mniej więcej w połowie zwalnia by dać czas na poznanie głównych bohaterów. Obiecane nieszablonowe podejście rzeczywiście jest. Główna bohaterka prowadzi podwójne życie, za dnia studentka historii a nocami, w snach spotyka się z czarnoksiężnikiem Vincentem. Ogromny plus dla autorki która choć dopiero debiutuje to już ma świetny lekki styl który wciąga czytelnika. Żałuję że sama historia nie miała dodatkowych 100/150 stron dzięki którym fabuła nie byłaby taka przeładowana na początku. Moją sympatię zyskała przede wszystkim Kiara która mimo niezłych zawirowań pozostała wierna swoim wartościom. Czekam na kolejne książki autorki!
Recenzja: n_booklover_n, Adaszewska Nadia
Ta książka miała potencjał i momentami naprawdę dawała radę, ale nie obyło się bez malutkich problemów. Przede wszystkim tempo - na początku akcja pędzi jak szalona, co sprawia, że trudno się wczuć. Wydarzenia lecą jedno za drugim, jakby autorka odhaczała kolejne punkty na liście. Dopiero około 150 strony wszystko się uspokaja, bohaterowie nabierają charakteru, a fabuła wreszcie dostaje czas na rozwinięcie. No właśnie, fabuła! To zdecydowanie najmocniejszy element tej historii. Połączenie rzeczywistości z fantastyką i motyw podwójnego życia bohaterki to coś, co wyróżnia tę książkę. Poczuć tu inspiracje baśniami, do tego dochodzą podróże w czasie i temat zmiany przeznaczenia - brzmi super, prawda? I faktycznie, pomysł jest świetny, ale nie wszystko zostało dopracowane. Niektóre wątki pojawiają się i nagle znikają, a zakończenie zamiast dać odpowiedzi, zostawia mnóstwo pytań. Szczerze UWIELBIAM takie zakończenia, ale wiem, że nie każdemu przypadną do gustu Dodatkowo, choć fabuła była niesamowicie ciekawa, momentami wydawała się przewidywalna. Już na początku domyśliłam się głównego zwrotu akcji, co prawda rzuciłam tą myślą w formie żartu, ale trochę odebrało mi to element zaskoczenia. Mimo to, bohaterowie zostali wykreowani naprawdę dobrze. Każdy z nich miał wyrazisty charakter, dzięki czemu łatwo było ich zapamiętać - a to rzadkość w fantastyce, gdzie często mieszają mi się imiona i role postaci. Tutaj jednak nie miałam tego problemu, co jest ogromnym plusem! Podsumowując - historia ma swoje minusy, ale wciąga. Jeśli przetrwasz początkowy chaos, to dalej jest znacznie lepiej. Dla fanów nietypowej fantastyki może być ciekawym wyborem!
Recenzja: jeszczejednastrina, Siwiec Joanna
Q: Jaki fantastyczny świat chcesz odwiedzić? ✨️ „Czarny Kapturek” to opowieść o Kiarze, która pewnego dnia niespodziewanie budzi się w lesie. Ku jej zaskoczeniu, tuż obok znajduje się prawdziwy rycerz. Od tego momentu musi odnaleźć się w świecie dworskich intryg i walki o wpływy, jednocześnie próbując pogodzić to ze swoim codziennym życiem w 2013 roku. Okazuje się, że potężny czarnoksiężnik rzucił zaklęcie mające przynieść mu szczęście. Tylko dlaczego pojawiła się Kiara? I kim tak naprawdę okaże się dla niej Vincent? ✨️ Akcja wciąga od pierwszych stron - wkraczamy w nią z impetem, tak jak Kiara do Magicznego Świata, i razem z nią odczuwamy zagubienie oraz dezorientację. Autorka jednak stopniowo wprowadza nas w historię w bardzo przystępny sposób. To, co dzieje się w tej książce, to istne mistrzostwo - nie sposób przewidzieć dalszego biegu wydarzeń. Szczególnie ciekawym zabiegiem było umożliwienie bohaterce podróżowania między światami, co dodało powieści wyjątkowego charakteru i uczyniło ją jeszcze bardziej wciągającą. ✨️ Dodatkowo książka zawiera elementy zaczerpnięte z klasycznej bajki o „Czerwonym Kapturku”, co było świetnym zabiegiem i jeszcze bardziej zaangażowało mnie w historię. ✨️ Postać Mattiasa natychmiast podbiła moje serce - to bohater, który wnosi do opowieści lekkość i humor, a jego obecność dodaje historii uroku. Nie do końca rozumiałam jednak zachowanie Vincenta, ale za to jako król został wykreowany doskonale - władczy, wyniosły i niezwykle pewny siebie. Kiara natomiast, mimo trudnej sytuacji, w jakiej się znalazła, pozostaje wierna swoim wartościom. Podobało mi się to, że nie jest naiwną bohaterką - doskonale wie, czego chce, i potrafi ocenić, kiedy warto odpuścić. ✨️Cała trójka głównych postaci sprawiła, że trudno było mi oderwać się od lektury. Ich losy tak mnie pochłonęły, że książka powróciła do mnie nawet w śnie. ✨️Jest to debiut autorki, czego totalnie nie czuć. Historia płynie naturalnie, a wszystkie elementy idealnie się ze sobą łączą. A zakończenie? To czyste szaleństwo! Muszę jak najszybciej sięgnąć po kolejny tom! Jeśli jeszcze nie mieliście okazji przeczytać tej książki, koniecznie musicie to nadrobić! Ocena: 4,5/5
Recenzja: @mama.super.bohaterow, Baranowska Patrycja
Czarny kapturek To książka przy której świetnie się bawiłam. Motyw trochę czerwonego kapturka. Trochę, bo główna bohaterka nosi czarny, na dodatek prowadzi podwójne życie. Swoje przebiegające w aktualnych czasach - jest studentką historii za to w nocy, gdy śpi przenosi się w świat fantastyki, czyli jest władca, magia, nawiedzony las 😋 Bohaterkę da się lubić, to na duży plus. Władcę... hmm bufon ale jaki!? Ahhh bo to świat intryg, walki o wpływy i namiętności 🫢 Książka, która wciąga. Fajnie napisana i pięknie wydana.
Recenzja: Tik tok, Grońska Nela
„Czarny Kapturek” to debiutancka powieść Karoliny Niwczyk, która łączy elementy fantasy, romansu. Główna bohaterka, Kiara, prowadzi zwyczajne życie, dopóki podczas snu przez przypadek trafia do Magicznego Świata, gdzie zostaje podporządkowana władzy króla Vincenta. Vincent jest królem oraz czarnoksiężnikiem. Pragnie władzy i gdy pewnego razu rzuca zaklęcie, która ma przynieść mu szczęście, zamiast tego co oczekiwał dostaje Kiarę. Jej historia pełna jest tajemnic, napięcia i nieoczekiwanych zwrotów akcji, co sprawia, że książkę czyta się szybko i z zainteresowaniem. Największym atutem powieści jest niewątpliwie styl autorki. Karolina Niwczyk pisze lekko i przystępnie, dzięki czemu lektura jest płynna i wciągająca. Opisy nie są przesadnie rozbudowane, ale wystarczająco obrazowe, by oddać klimat opowieści. Humor w tej książce, jest totalnie w moim stylu i wiele razy parskałam śmiechem podczas jej czytania. Mimo że pomysł na fabułę jest naprawdę nietuzinkowy, nie wszystko mnie w tej książce przekonało. W książce dzieje się bardzo dużo w bardzo krótkim odstępie czasowym. Uważam, że ta historia mogła by na spokojnie być dłuższa o jakieś 150 stron, sprawiając, że to co czytamy nie było by tak bardzo przytłaczające. Świat przedstawiony wydał mi się dość uproszczony - zabrakło mi bardziej szczegółowego rozwinięcia magicznej krainy, jej zasad i historii. Również bohaterowie nie wzbudzili we mnie większej sympatii, a ich decyzje momentami wydawały się mało logiczne. Szczególnie brakowało mi wewnętrznej walki Kiary po przeniesieniu się do nowego świata - jej szybka adaptacja sprawiła, że trudno było mi uwierzyć w jej emocjonalną przemianę. Podsumowując, „Czarny Kapturek” to powieść, która może spodobać się czytelnikom poszukującym lekkiej i dynamicznej historii fantasy z nutą romansu. Styl autorki jest przyjemny i sprawia, że książkę czyta się błyskawicznie, choć sama fabuła mogłaby być bardziej dopracowana. To obiecujący debiut, który ma potencjał, i jestem ciekawa, jak autorka rozwinie swój warsztat w przyszłości.
Recenzja: olilovesbooks2, Iwanek Aleksandra
Uległam pokusie na tę książkę za sprawia jej patronek. Sam tytuł niewiele mi mówił, jednak gdzieś z tyłu głowy pojawiało się nawiązanie do dobrze znanej baśni, która poniekąd jest inspiracją dla tej historii. Powieść młodzieżowa, głęboko zakorzeniona w świecie fantasy, który łączy magiczny świat z realnym. Pomysł i wykonanie na bardzo wysokim poziomie. Kiara jest studentką, jednak jej życie nie należy do zwyczajnych. Dziewczyna gdy zapada w sen przenosi się do magicznej krainy, gdzie nosi niechlubny tytuł Czarnego Kapturka, osoby podporządkowanej okrutnemu władcy. Kiara stara się pogodzić dwa życia, które w są w równym stopniu skomplikowane. Lepiej odnajduje się w dotychczasowym życiu, jednak z każdą kolejną wizytą w magicznym świecie zaczyna się do niego przyzwyczajać. Jej głównym zadaniem jest przyniesienie królowi szczęścia, jednak ani ona, ani król nie widzą o jakie szczęście konkretnie chodzi. Muszę zacząć od tego, że lektura nie raz mnie zaskoczyła, przede wszystkim tym, że nie jest jednotomowa. Bo chociaż nigdzie nie ma takiej informacji, to zakończenie nie tylko sugeruje kontynuację, ale i jej wymaga. Kolejnym zaskoczeniem, co prawda pozytywnym była złożona fabuła łącząca świat realny z fantastycznym, oraz to że główna bohaterka prowadzi dwa życia w tym samym czasie, dawno nie spotkałam się z tym motywem, a jest on naprawdę intrygujący. Początkowo trochę byłam zawiedziona, że niewiele czasu zostało poświęcone prawdziwej rzeczywistości, jednak z czasem autorka rozwija ten temat, przez co oba światy mają tyle samo czasu. Oczywiście znowu mam problem z bohaterami, jako że lubię wszelkich złoli, to postać Vincenta jest dla mnie najciekawszą postacią, choć nie do końca zaskarbił sobie moje względy, na pewno dużo bardziej polubiłam Mattiasa - to taki bohater, bez którego lektura nie byłaby taka sama. Co do głównej bohaterki trudno mi ją jednoznacznie określić, raz walczy, za chwilę się podporządkowuje, ulega swoim uczuciom, choć ja nie do końca wiem skąd się te uczucia wzięły, fascynacja czy jakiś stopień pożądania tak, ale uczuć i chemii to tu było bardzo mało. Do tego zahaczamy o delikatny trójkąt, i jak lubię ten motyw to tutaj sprawił mi on lekki problem. Fabuła jest bardzo ciekawa i wciągająca. Przeskoki pomiędzy światami, wiele ciekawych wątków, nawiązanie do kultowej baśni, trochę o podróżach w czasie i o zmianie swojego przeznaczenia, wszytko było naprawdę intrygujące ale zabrakło mi dopieszczenia wszystkich poruszonych tematów. Byłam przekonana, że to pełna historia więc mnie to denerwowało, teraz gdy wiem, że historia powinna mieć ciąg dalszy, wiem, że będzie to pewnie wyjaśnione później, nie mniej wolałabym uzyskać więcej odpowiedzi, niż kolejnych pytań, a samo zakończenie, które można nawet uznać za punk kulminacyjny całej historii, zrodziło ich dziesiątki. Jako, że szczerze kocham fantastykę, to lektura bardzo mi się podobała, napisana w dobrym stylu, fabuła przesiąknięta magią, a autorka stworzyła całkiem interesujący magiczny świat, który za sprawą Kapturka łączy się z tym realnym. Choć wiele rzeczy udało mi się przewidzieć, to równie wiele mnie zaskoczyło. Książka stanowi bardzo dobre wprowadzenie do całości opowieści, zaintrygowała, zaciekawiła, stworzyła całą masę pytań, a w mojej głowie już też pojawiają się scenariusze na to co może być dalej, jedno jest pewne będzie się działo. Jestem pod wrażeniem powieści, będę wypatrywać kontynuacji, bo może się tutaj zdarzyć dosłownie wszystko. Lektura warta polecania i uwagi.
Recenzja: Nyxbook, Bogurska Lena
Karolina Niwczyk Ocena 4,9/5 Styl pisania autorki jest lekki i szybki do czytania. Gdybym miała więcej czasu, mogłabym pochłonąć tę książkę w jeden dzień, bo cała fabuła jest niesamowicie wciągająca. Świat, który opisała autorka, był po prostu idealny. Każdy jego opis czytałam z ciekawością, zastanawiając się, co jeszcze skrywa, bo wiedziałam, że ma w sobie kolejne sekrety. Gówna bohaterka, Kiara, Czarny Kapturek, była silna, ale jednocześnie uczuciowa. Stawiała na swoim i nie raz nie zgodziłabym się z jej wyborami, ale to właśnie przez niektóre z jej błędnych decyzji działy się najlepsze akcje w całej książce. Jego Królewska Wysokość, czarnoksiężnik z Lasu Pagitty, Pan i Władca Magicznego Świata, Vincent I Margoletti to bohater o zdecydowanie zbyt dużym ego. Ale właśnie to do niego pasuje. W wielu sytuacjach jest irytujący, arogancki, zbyt pewny siebie, i nie raz miałam ochotę wejść do tej książki, wyrzucić go z niej i sprawić, żeby już się nie pojawiał. Matias de domo Bargoletti to bohater, którego pokochałam od pierwszych stron. Gdy tylko się pojawił, od razu stał się dla mnie postacią wręcz ikoniczną po prostu nie da się go nie polubić. Jego poczucie humoru jest idealne, a każda scena z jego udziałem dodaje historii lekkości. Trzeba jednak przyznać, że to właśnie najbardziej uśmiechnięte postacie często skrywają w sobie najwięcej. Jeśli mam być szczera, jedyną rzeczą, która nie do końca mi się podobała, była szybkość rozwijania się fabuły, a dokładniej relacji między głównymi bohaterami. Miałam wrażenie, że ich więź budowała się trochę za szybko. Nie mogę zapomnieć o końcówce książki, bo to właśnie ona tak strasznie mnie zaskoczyła. Jest jedną z najbardziej nieoczekiwanych rzeczy, jakie mogły się wydarzyć. Jestem niesamowicie ciekawa kolejnej części i nie mogę się doczekać, aż ją przeczytam.
Recenzja: bookswithklaud , Rola Klaudia
Pomimo tego, że książka zapowiadała się świetnie i po części taka oczywiście była, to nie zabrakło minusów. Akcja toczyła się zdecydowanie za szybko! Miałam wrażenie, że nie było dokładnych opisów przez co ciężko było mi się przywiązać do bohaterów oraz wczuć się w fabułę. Bohaterowie zostali świetnie wykreowani, co niesamowicie mi się spodobało i jest ogromnym plusem tej książki, gdyż rzadko spotkam się z dobrze wykreowanymi postaciami w fantastyce. A jest to ogromnie ważne, gdyż dzięki temu zapamiętujemy bohaterów. Kiara pewnego dnia budzi się w…lesie. Jest pośrodku niczego, nie ma pojęcia co się stało i jak się tam znalazła! Na swojej drodze niespodziewanie spotyka mężczyznę, który już od początku ich znajomości jest do niej wrogo nastawiony. Po kilku dniach w królestwie, dziewczyna zostaje 𝐧𝐨𝐰𝐲𝐦 𝐜𝐳𝐚𝐫𝐧𝐲𝐦 𝐤𝐚𝐩𝐭𝐮𝐫𝐤𝐢𝐞𝐦 - musi wysłuchiwać żali biedniejszych ludzi, w taki oto sposób pomaga królowi. Ma również kontakt ze starą królową, a ludzie nie mają do niej zaufania, gdyż ma podejrzliwą reputację. ࣪Kiara - historyczka, która prowadziła podwójne życie, podczas snów. Vincent - wredny król, którego matka chce stracić z tronu. Bohaterka pojawiła się w jego świecie na skutek zaklęcia 𝐬𝐳𝐜𝐳𝐞̨𝐬́𝐜𝐢𝐚, które rzucił Vin wraz ze swoją babką.
Recenzja: ladyforesty , Jabłońska Milena
"Czarny Kapturek” to niezwykle wciągająca powieść fantasy, łącząca w sobie elementy mrocznej baśni, romansu i przygody. Kiara jest studentką, która pewnego dnia budzi się w magicznym świecie. Tam zostaje uczyniona przez okrutnego króla Czarnym Kapturkiem, postacią której zadaniem jest służyć Władcy Magicznego Świata. Dziewczynie niełatwo odnaleźć się w nowej rzeczywistości, odkrywa tajemnice i musi zdecydować, po której stronie stanie w nadchodzącym konflikcie. Jednocześnie nadal budzi się i funkcjonuje w rzeczywistym świecie, ale i tu w jej życiu zaczyna się komplikować. Akcja powieści jest dynamiczna i pełna zwrotów akcji, co sprawia, że trudno się od niej oderwać. Bohaterowie są intrygujący o mocnych charakterach. Kiara jest silną i niezależną bohaterką, jej rozterki i dylematy moralne sprawiają, że łatwo się z nią utożsamić i polubić. Pozostałe postaci są barwne, ale mają swoje własne tajemnice i motywacje... W powieści Karoliny Niwczyk znajdzie się również nawiązanie do klasycznej baśni o Czerwonym Kapturku, tylko w nieco mroczniejszym i bardziej magicznym wydaniu. Książka porwała mnie dosłownie od pierwszych kilku stron i przeczytałam ją w półtora dnia. 🙈 Bardzo polubiłam główną bohaterkę (co nieczęsto się zdarza). Autorka zgrabnie łączy elementy klasycznej baśni z nowoczesną fantastyką, tworząc unikalną i wciągającą historię osnutą magiczno-mrocznym klimatem i tajemnicą. Powieść serwuje sporo emocji, dawki humorystycznych sytuacji, nieco irytacji, a nawet może zakręcić się łezka w oku. „Czarny Kapturek” to udana powieść, która z pewnością przypadnie do gustu fanom fantastyki. Może niektóre wątki mogłyby zostać rozwinięte, ale liczę że stanie się to w kontynuacji...
Recenzja: _zaczytana.__, Majchrzak Gabi
"Czarny Kapturek" Karoliny Niwczyk to intrygująca reinterpretacja klasycznej baśni. Książka łączy elementy thrillera z mroczną atmosferą, tworząc nową, pełną napięcia opowieść. Autorka świetnie buduje postacie i napięcie, a także porusza ważne tematy społeczne. To oryginalna i wciągająca lektura, która zaskakuje na każdym kroku. POLECAM 5/5
Recenzja: Bookszonki, Burdzińska Patrycja
Powiem Wam, że to naprawdę udany debiut! Nietuzinkowa powieść romantasy, w której intrygi przeplatają się z magią a równolegle światy zdają się mieć ze sobą więcej wspólnego niż myślimy. W ogóle cały pomysł różni się od tego, co czytałam do tej pory i bohaterowie nie wpadają sobie w ramiona na starcie, później tak pozostając, co to to nie i tu jest pierwszy plus. Nie ma też spicy scen, dzięki czemu książka nadaje się dla czytelników od 15 roku życia. Kapitalna kreacja bohaterów, którzy znakomicie odgrywają swoje role a do tego są intrygujący, niektórzy denerwujący, innych po prostu się lubi a jeszcze inni przyciągają niczym magnes. Przez większą część książki byłam pochłonięta toczącą się fabułą, ciekawił mnie świat, do jakiego podczas snu przenosiła się Kiara. Chociaż przyznam, że miałam nadzieję na nieco więcej magii niż śledzenia rozwoju relacji między Kiarą a królem Vincentem. Nie mniej jednak, ich relacja nie jest taka, jakiej się większość z nas spodziewa. Odpychają się i przyciągają a król skrywa jeszcze asa w rękawie. Jego mrok i sposób bycia mnie pochłonął, miałam chęć na spotkanie z nim do pewnego momentu. Gdy ujawnił, że jest już obiecany komuś, mój zapał padł szybko jak zapał naszej bohaterki. A może bardziej. Dialogi były naturalne, nieprzesadzone, nie musiały być punktowane myślnikami co mnie często drażni, więc ogromny plus dla autorki. Lekki styl, nieco sarkazmu, żartów i zwrotów akcji. Do tego podróże w czasie i magia a także dworskie intrygi i oczywiście romans. Powiem jeszcze, że przewidziałam nieco zakończenie a raczej to ono ujawniło coś, co podejrzewałam niemalże od początku historii ale to absolutnie nie wpłynęło na mój odbiór historii. Małym minusem dla mnie osobiście było to, że imię bohaterki gryzło się z nazwiskiem (to moje zdanie). Ciekawa jestem ciągu dalszego losów Kiary i Vincenta, czy tych dwoje zdoła odnaleźć do siebie drogę? Z chęcią poznam drugą część o Czarnym Kapturku i zobaczę, jak kończy się historia Kiary i Vincenta oraz mam nadzieję na happy end dla jego "kuzyna".
Recenzja: zaczytana_nana_, Kowalewska Olga
Kiara, studentka historii, prowadzi zwyczajne życie, aż pewnej nocy zasypia we własnym łóżku i budzi się… w zupełnie innym świecie. Świecie, gdzie rządzi bezwzględny król Vincent, a magia jest równie potężna co niebezpieczna. Okazuje się, że Kiara nie trafiła tu przypadkiem - ściągnęło ją zaklęcie, które miało przynieść królowi szczęście. Tylko czy rzeczywiście to, co spotkał, jest dla niego błogosławieństwem, czy raczej początkiem chaosu? "Czarny Kapturek" to książka, która mnie zaskoczyła - i to w pozytywny sposób. Historia rozgrywa się w dwóch równoległych światach, które, choć różne, mają pewne wspólne elementy. Kiara to bohaterka, którą szybko polubiłam - silna, zdecydowana, ale też niepozbawiona emocji. Jej relacja z Vincentem rozwija się dynamicznie, momentami może nawet za szybko, ale z każdą stroną nabiera głębi i komplikacji. Vincent… cóż, to gbur nad gbury z ego większym niż jego królestwo. Nie raz miałam ochotę nim potrząsnąć, ale przyznaję, że zdarzały się momenty, kiedy jego zachowanie budziło we mnie cień sympatii. Nie wiem, czy go lubię - chyba na razie po prostu go toleruję, bo historia jest na tyle wciągająca, że nie sposób się oderwać. Za to Mattias skradł moje serce! Jego humor i lekkość sprawiają, że łatwo się do niego przywiązać, choć pod tą pogodną maską kryje się sporo bólu. To jedna z tych postaci, które dodają powieści charakteru i sprawiają, że chce się czytać dalej. Podsumowując - "Czarny Kapturek" to książka, którą zdecydowanie warto poznać. Historia wciąga, relacje między bohaterami są intensywne, a zakończenie… no cóż, na pewno Was zaskoczy! Teraz pozostaje mi tylko czekać na kontynuację.
Recenzja: Ada_in_the_books, Senger Adrianna
„Czarny kapturek" to debiut Karoliny, po który sięgnęłam z polecenia znajomej, która jest patronką tej książki. Dostajemy tu historię Kiary, która w niespodziewany sposób trafia do Magicznego Świata. Jak szybko się dowiadujemy ma to związek z zaklęciem szczęścia, który rzucił król wraz ze swoją babką. Równo z bohaterką dostajemy do wiadomości, że dziewczyna jest w tym świecie tylko wtedy gdy śpi w tym realnym. Od tego momentu rozpoczyna się jej podwójne życie, prawdziwe w którym jest pracującą dorywczo studentką oraz to drugie w magicznym świecie. Pierwsze wydarzenia w książce idą naprawdę ekspresowym tempem, wręcz zbyt szybkim. Zostaje nam wszystko wyłożone bez żadnych emocji, na czym niestety ta historia cierpi. Wydarzenia są niczym lista zadań „idź do...", „pogadaj z...", i nic poza tym. Przez ten czas o bohaterach dowiadujemy się tak niewiele, że ich charakter można określać jednym słowem. Koło 150 strony się to na szczęście zmienia, akcja staje się płynniejszą, nie ma przeskoków do ważnych wydarzeń, a bohaterów dostają głębi. To właśnie od tego momentu polubiłam kuzyna króla - Mattiasa, który swoim zachowaniem sprawiał że się uśmiechałam. Ta 150 strona to też trochę punkt kulminacyjny od którego zaczyna dziać się coś więcej niż tylko przebieg dni. Dostajemy wyznania miłosne, rebelię, ucieczkę i pełno kłamstw! Po przebrnięciu przez ciężki początek, książka staje się naprawdę przyjemna, czyta się ją lekko, a wydarzenia porywają z każdą stroną. Wszystko po to by zakończenie zmiotło nas z planszy i sprawiło, że książka nie wyjdzie tak łatwo z głowy. Myślę, że jeśli ktoś chce poczytać coś lekkiego to śmiało mogę polecić tą książkę. Sama również będę teraz czekać, z nadzieją na kolejny tom i kontynuację bo to zakończenie mnie tak szybko nie opuści.
Recenzja: Book.naomi.89, Karwat Karolina
Sam pomysł na książkę jest bardzo ciekawy i intrygujący. Historia opowiada o Kiarze, studentce historii, która trafia do Magicznego Świata. Dziewczyna w obcej krainie musi zmierzyć się z wieloma trudnościami, takimi jak przetrwanie, sprawowanie nowych obowiązków czy utrzymanie stabilnych relacji z królem. A uwierzcie, że z charakterem tej dziewczyny - oj, będzie ciężko utrzymać stabilne kontakty z władcą. Na początku trudno jej zaakceptować fakt, iż w ogóle trafiła do tej krainy. Ciągle myślała, że to tylko zwykły sen, ale gdy zrozumiała, że teraz prowadzi drugie życie, wszystko zaczęło wyglądać inaczej. Dziewczyna miała być gościem wytwornego dworu, lecz pewna sytuacja zmusiła króla Vincenta do przydzielenia jej niewdzięcznej roli - roli Czarnego Kapturka. Osoby, która nie miała żadnej klasy czy uznania pośród mieszkańców królestwa. Ta funkcja była najbardziej niegodziwa, gdyż osoba, która została nią naznaczona, stawała się znienawidzona przez wszystkich. Kiara na początku była przerażona tym, że musi się z tym mierzyć, jednak gdy poznała swoje obowiązki, zrozumiała, że dzięki nim będzie mogła lepiej poznać króla i całą tę podejrzaną krainę. Już po kilku dniach zadomowiła się, a oprócz tego nawiązała dobry kontakt z kuzynem Vincenta, który był naprawdę barwną postacią w tej historii. Mattias był szalony, można by powiedzieć - nieprzyzwoity, nieokiełznany, żyjący własnym życiem. Jednak tak naprawdę w głębi duszy był złamany, ponieważ w magicznej krainie, jego zdaniem, prawdziwa miłość nie istniała, a on sam zmagał się z wieloma demonami. To one go pokonały, przez co utracił osobę, którą kiedyś głęboko kochał. Już od pierwszych stron polubiłam tę postać - zawsze troszczył się o Kiarę, mimo że czasem zapominał o swoich obowiązkach. Był jej szczerze oddany. Natomiast jego kuzyn, król magicznego królestwa, skrywa wiele sekretów. Skąpy, bezduszny władca, postrach królestwa - osoba, która ma wiele za uszami - może okazać się naprawdę uczuciowa, wrażliwa, troskliwa i oddana... Kiara również dostrzega dobrą stronę władcy. Z czasem wręcz odczuwa dziwne uczucie, gdy o nim myśli lub gdy jest blisko niego. Mimo że na początku nie jest jej łatwo określić, co tak naprawdę czuje, stara się ze wszystkich sił to zrozumieć. Wie, że ten tajemniczy mężczyzna nie jest jej obojętny. Mężczyzna również sprawia wrażenie, jakby poczuł coś podobnego. Kiara staje się dla niego ważna - pragnie ją chronić i strzec. Choć skrywa przed nią sekrety, to i tak oddaje jej część swego serca. Jest w stanie zrobić wszystko, by ją odzyskać. I mimo że ta historia nie wygląda jak inne miłosne opowieści, to ma w sobie coś wyjątkowego. Coś, co sprawia, że płynnie przechodzi się przez kolejne strony i z zaciekawieniem rozmyśla o dalszych losach bohaterów. A uwierzcie mi, jest co poznawać, gdyż zakończenie tej książki może wywołać w was ogromne zaskoczenie - tak jak było w moim przypadku. Przez kilka godzin przeżywałam tę historię i nadal nie mogłam się pozbierać. Szczerze mówiąc, świetnie się bawiłam, czytając o kolejnych dniach Kiary w magicznej krainie. Fascynowały mnie jej przygody i cieszę się, że mogłam poznać tak cudownych i czarujących bohaterów jak Mattias czy troszkę bardziej przerażających i surowych jak Vincent. Sama Kiara również jest całkiem sympatyczną postacią. Nie pozwala sobie wejść na głowę, ma w sobie pazur, jest silna i odważna. Książka jest naprawdę świetna i z czystym sumieniem mogę wam ją polecić. Myślę, że to pozycja, przy której będziecie się bawić nieziemsko. Na sam koniec dodam, iż zakończenie tej historii wywołało we mnie niedosyt i już nie mogę się doczekać dalszych losów, które czekają naszych bohaterów. Całkowita ocena 4,5 /5 Uważam że książka mogła być jeszcze bardziej dopracowana, czegoś mi po prostu w niej brakowało,przez co czuję niedosyt po jej zakończeniu, jednak liczę na rozwinięcie potencjału w drugim tomie .
Recenzja: inka.inbook, Iwanowska Weronika
"Czarny Kapturek" autorstwa Karoliny Niwczyk to nieszablonowa powieść fantasy, która przenosi czytelnika w świat dworskich intryg, magii i nieoczekiwanych zwrotów akcji. Główna bohaterka, Kiara, studentka trzeciego roku historii, prowadziła zwyczajne życie, aż pewnego dnia budzi się w tajemniczej krainie, gdzie spotyka rycerzy i czarnoksiężników. Jej pojawienie się zdaje się być powiązane z zaklęciem rzuconym przez potężnego czarnoksiężnika Vincenta, który pragnie władzy i bogactwa. Książka zaskakuje czytelnika, oferując historię miłosną inną niż wszystkie, pełną magii i dworskich intryg. To opowieść, która wciąga od pierwszych stron i pozostawia niezapomniane wrażenia.
Ze względu na strukturę książki nie zamieszczono spisu treści.