Spis treści książki
Ze względu na strukturę książki nie zamieszczono spisu treści.
6.0/6 Opinie: 2
ePub
Mobi
Mrok przyciąga. Namiętność uzależnia. Czy Vedia Parker zdoła się uwolnić z tej pułapki?
Po zakończeniu burzliwego związku z członkiem nowojorskiego gangu Auristella Vedia Parker przeprowadza się na Florydę, do swoich przyjaciół. Tu chce po raz drugi rozpocząć studia. Leonard i Judith od razu przestrzegają imprezową dziewczynę przed barmanem pracującym w barze Addiction. Reigan Varney, znany w otoczeniu jako "Scar", jest tematem wielu mrożących krew w żyłach plotek.
Mroczny Scar proponuje Vedii prosty układ, na którym oboje skorzystają. Umowa szybko przynosi konsekwencje - problemy, z którymi dziewczyna będzie musiała się mierzyć przez kolejne pół roku...
Pustka w błękitnych oczach, nisko opuszczone rękawy, bandaże i morze krwi - oto smutne zapowiedzi końca. Z jego nieuchronnego nadejścia Reigan Varney zdaje sobie sprawę od lat. Czy pociągnie za sobą w otchłań Vedię Parker?
Tom 1 Dylogii Addiction
FortunateEm - Od dziecka marzyła, by związać przyszłość z rysowaniem i książkami. Kiedy zaczęła publikować na Wattpadzie, była akurat nadzwyczaj daleko od tych pragnień ― wyszła z bezpiecznego domu prosto w gęsty las szkolnej rzeczywistości. Pisanie opowiadań było jedynym, co nie pozwalało się jej rozpaść. Tak poznała wspaniałych ludzi i w końcu odnalazła siebie, a także to, co sprawia jej największą radość. Czytelnicy kupują w księgarniach jej najprawdziwsze spełnione marzenia: książki z ilustracjami autorki ― dziewczyny, która w najśmielszych marzeniach nie przypuszczała, że będzie częścią świata powieści.
6.0
6
Super!
6
Z historią Vedii i Reigana zaczęłam zapoznawać się już na wattpadzie. Te kilka pierwszych rozdziałow bardzo mi się spodobały i sprawiły one, że z jeszcze większą niecierpliwością czekałam na nową książkę Moniki. Jej dosyć specyficzny klimat mocno mnie zaciekawił, bo od premiery ostatniej książki FortunateEm w tym klimacie minęło trochę czasu, więc moja ciekawość co do tego, jak zostanie poprowadzona ta historia z każdą informacją na jej temat rosła. Gdy tylko książka trafiła w moje ręce, bardzo ciężko było mi się powstrzymać przed sięgnięciem po nią. Gdy w końcu to zrobiłam przeczytałam ją w ekspresowym tempie. Dosłownie nie byłam w stanie się od niej oderwać. Niesamowicie wciągnęłam się już od pierwszych stron, a klimat tej książki tylko potęgował moją miłość do niej. Nie sięgam jakoś często po mroczniejsze historie, a właśnie ten tytuł uświadomił mi, że trochę jednak za tym tęskniłam. Głowni bohaterowie już od samego początku skradli moje serce. Obydwoje są naprawdę bardzo specyficzni, jednak to właśnie sprawia, że na pewno prędko się o nich nie zapomni. Reigan, ktory jest skrytą i mroczną postacią, z masą tajemnic i dosyć nieciekawymi plotkami, ktore krążą na jego temat oraz Vedia, ktora po przykrych doświadczeniach chce zamknąć swoj rozdział życia w Nowym Jorku i decyduje się na przeprowadzkę do Miami. Przyjaciele od początku ostrzegają ją, aby nie nawiązywała jakichkolwiek relacji z Reiganem, jednak dziewczyna niezbyt się tym przejmuje i zawiera z nim pewien układ. Oprocz głownych bohaterow polubiłam też bardzo ich paczkę przyjacioł. Oczywiście nie obyło się bez kilku postaci, ktore od samego początku napawały mnie niechęcią, a gdy tylko dowiadywałam się, co zrobili lub robią w życiu bohaterow, moje negatywne nastawienie do nich rosło. Nawiązania do serii Kamienie Miami niesamowicie rozczuliły moje serce. Osobiście uwielbiam wplątywanie do historii wzmianek do innych książek danego autora, więc gdy tylko one się pojawiały, automatycznie na mojej twarzy gościł szeroki uśmiech. Mroczny, mafijny świat był tutaj przedstawiony w naprawdę świetny sposob. Co chwilę działo się coś właśnie z nim związanego, więc ciężko byłyby się nudzić podczas czytania. Zakończenie bardzo mocno mnie zaskoczyło. Musiałam je przeczytać dwa razy, aby dotarło do mnie co się właśnie wydarzyło. Z jeszcze większą niecierpliwością wyczekuję drugiego tomu, a Was zachęcam do sięgnięcia po historię Vedii i Reigana. Pamiętajcie jednak o zapoznaniu się z ostrzeżeniami!
Recenzja: In love with books , Nowakowska Beata
Addiction to kolejna książka autorki, która jest naprawdę świetna i od początku wbiła mnie w fotel i przez najbliższe kilkanaście godzin nie mogłam się oderwać od książki. Znajdziemy tutaj mnóstwo emocji, bólu bohaterów oraz bardzo realistycznie przechodzimy przez każdą relację i wydarzenie wcielając się w główną bohaterkę oraz bohatera. Oczywiście cała relacja między bohaterami wciąga totalnie i czytając tylko zastanawiałam się co dalej 😁. Myślę, że książka trafia w gust wielu osobą ale wiadomo też nie każdemu się ona spodoba ponieważ wymaga ona skupienia i porusza dość trudne jak i ciężkie tematy . Prócz cudownej lektury otrzymujemy jeszcze przepiękne wydanie jak i na zewnątrz tak i w środku ❤️.
Recenzja: books.with.jula.03, Sufin Julia
Autorka: Monika Marszałek Wydawnictwo: BeYa Kategoria wiekowa: 18+ 4/5⭐ Książka „Addiction” wywarła na mnie duże wrażenie. Nie czytałam jeszcze żadnej pozycji od autorki, a ta książka to było moje pierwsze zderzenie z historiami od Moniki. Mimo to miałam do tej książki duże oczekiwania, ponieważ czytając opis książki, wiedziałam, że ta książka jest dla mnie. Bardzo lubię w książkach motywy mafii, gangów, wyścigów i dobrego love story. Nie zawiodłam się, ale też nie jest to historia na 5/5⭐. Historia była naprawdę dobrze poprowadzona, jednak nie podobało mi się, że już na samym początku książki, mieli pierwsze swoje zbliżenie. Ja lubię, jak historia trzyma nas w niepewności, ale to jest już kwestia gustu. Wydaje mi się, że taki był po prostu cel tego, ponieważ bohaterzy mieli układ „Friends with benefits”, więc nie biorę tego tak pod uwagę w ocenie książki. Wątki pojawiające się w książce były bardzo dobrze wytłumaczone, a fabuła się rozkręcała. Na samym końcu mamy plot twist, co bardziej zachęca do czytania drugiego tomu dylogii. Duży minus wpływający na ocenę książki, ale niezależny od fabuły, to wytrwałość egzemplarza. Przy drugim delikatnym otwarciu książki, grzbiet się złamał na samym początku. A później książka się już cała, posypała, ponieważ wszystkie strony zaczęły odchodzić partiami, aż cała się odczepiła od okładki. Podczas czytania mnie to mega irytowało, ponieważ trudno było czasami chwycić książkę. Jednak, podsumowując wszystko, uważam, że ocena 4/5⭐ jest adekwatna i z czystym sercem polecam wam przeczytać. „Addiction” oo Fortunateem.
Recenzja: zakochana_w_powiesciach, Miecznikowska Klaudia
🖤 Zacznę tę recenzję dość nietypowo, ale jest jedna rzecz, którą musicie o mnie wiedzieć. Sen jest dla mnie rzeczą świętą. Bywały sytuacje, kiedy wolałam się wyspać z odpowiednią ilością godzin snu, niż zarwać nockę na rzecz nauki na egzamin na studiach (co właściwie można uznać za moją wadę). Więc wyobraźcie sobie moje zdziwienie, kiedy ochoczo do późna w nocy czytałam Addiction i nie miałam o to do siebie wyrzutów sumienia. Cóż… to wszystko wina Fortuny. 💨 Ostatnio mam dość dziwną relację z czytaniem, wiele książek szybko mi się nudzi, generalnie nie łatwo jest mnie zadowolić i mam wygórowane oczekiwania co do historii, które czytam. Addiction na swoim regale miałam już od jakiegoś czasu, ale jakoś nie miałam ochoty na tę książkę. Zmieniło się to wczoraj, kiedy pomyślałam „Dobra, może ta książka mnie chociaż wciągnie.”. No i wciągnęła! Żałuję, że nie zabrałam się za nią wcześniej. W dodatku przeczytałam tę książkę w jeden dzień, a to ostatnim razem zdarzyło się jakieś… trzy miesiące temu (?). 🥊 Pióro Fortuny jest mi bardzo dobrze znane, jestem z jej twórczością od samego początku, od wydania jej pierwszej książki. Nie wiedzieć jednak czemu, miałam od niego przerwę aż na trzy lata, o ile dobrze liczę. Sama nie wiem czemu, ale od teraz obiecuję poprawę!! Bawiłam się super, książkę czytało mi się całkiem szybko, a emocje przy niektórych scenach sięgały zenitu. Zostałam pochłonięta przez historię Veidy i Reigana, a dzięki autorce odzyskałam wiarę w moje czytanie. 👩🏻🦱 Veida to dziewczyna o wysokim libido, która przyciąga kłopoty jak magnes. A może bardziej mężczyzn, które te kłopoty powodują. Uciekła z Nowego Jorku, aby w Miami przy przyjaciołach zacząć nowe życie i odciąć się od przestępczego światku jej byłego, który ją zdradził. Od samego początku przyjaciele Veidy ostrzegają ją przed swoim znajomym, Reiganem, który nie ma dobrej opinii. Problem w tym, że Veida ma skłonność do pakowania się w kłopoty, zwłaszcza, jeśli chodzi o atrakcyjnych mężczyzn. Ta dwójka postanawia zawrzeć pewien układ, który polega mniej więcej na tym, że on będzie ją zaspokajał seksualnie, a ona pomoże mu w brudnych interesach. 🐈⬛ Oboje określiłabym jako moralnie wątpliwych, a w ich relacji z pewnością gościła toksyczność, a już z pewnością adrenalina, ale prawdę mówiąc, nie wyobrażam sobie, aby ta znajomość wyglądała inaczej, a przynajmniej nie na takim etapie. Kocham kreację Reigana, bo chociaż z całą pewnością za pomocą jednego jego telefonu mógłby sprawić, ze ktoś zniknie tego świata na dobre, to jednocześnie jest on facetem, który zaplątał Veidzie warkocze, bo, jak sam powiedział, wychował się w domu pełnym kobiet, a na brwi miał założony plaster z motywem księżniczki Disneya - ciężko jest go nie polubić, mimo wszystko. 🏎 𝐀𝐝𝐝𝐢𝐜𝐭𝐢𝐨𝐧 jest połączeniem moich absolutnie ulubionych motywów: nielegalne walki, wyścigi samochodowe, hate-love, ona zakochuje się pierwsza, ale to on zakochuje się bardziej. Jestem zafascynowana tą książką i tymi bohaterami, chociaż bądźmy szczerzy, to nie jest nic nowego na rynku wydawniczym. Jeszcze dziś zabiorę się na drugi tom, bo zakończenie pierwszego wgniotło mnie w ziemię. Jestem strasznie ciekawa, co wydarzy się w kontynuacji, a ponoć jest bardzo ciekawie i emocjonująco.
Recenzja: book.with.a, Dworczak Angelika
„𝐉𝐞𝐬𝐭𝐞𝐬 𝐨𝐬𝐭𝐚𝐭𝐧𝐢𝐚 𝐧𝐚 𝐦𝐨𝐣𝐞𝐣 𝐥𝐢𝐬𝐜𝐢𝐞 𝐩𝐫𝐢𝐨𝐫𝐲𝐭𝐞𝐭𝐨𝐰, 𝐀𝐮𝐫𝐢𝐬𝐭𝐞𝐥𝐥𝐨. 𝐏𝐫𝐳𝐞𝐝 𝐭𝐨𝐛𝐚 𝐣𝐞𝐬𝐭 𝐦𝐨𝐣𝐚 𝐫𝐨𝐝𝐳𝐢𝐧𝐚 𝐢 𝐳𝐚𝐰𝐬𝐳𝐞 𝐰𝐲𝐛𝐢𝐨𝐫𝐞 𝐢𝐜𝐡 𝐛𝐞𝐳𝐩𝐢𝐞𝐜𝐳𝐞𝐧𝐬𝐭𝐰𝐨, 𝐧𝐢𝐞 𝐭𝐰𝐨𝐣𝐞.” ✧ ᴍᴏᴊᴀ ᴏᴘɪɴɪᴀ „Addiction” to książka, która opowiada o uzależnieniu nie tylko od substancji, ale także od emocji i drugiego człowieka. Dwoje bohaterów, których połączy układ. Natomiast, czy emocje między tą dwójką będą na tyle silne by poczuli coś głębszego i trwałego? Vedia Parker po uwolnieniu się z toksycznej relacji przeprowadza się do nowego miejsca, by zacząć nowy rozdział w swoim życiu. Wszystko się układa, do czasu, gdy na horyzoncie pojawia się chłopak, przed którym wszyscy ją ostrzegają. Dziewczyna lubi się jednak pakować w kłopoty, a te same do niej przychodzą, początkowo stojąc za barem. Reigan Varney to tajemniczy chłopak zza baru. Ma on wiele za uszami, tyle samo przewinień co wrogów. Chcąc się na niektórych zemścić wplątuje w swój układ Vedię. A układ mający przynosić korzyści dla obu stron szybko powoduje same problemy, z którymi dziewczyna musi się mierzyć. Historia jest spójna i cudownie dopełniona. Akcja książki to brutalny świat, skupiony na nielegalnych walkach, ulicznych wyścigach oraz gangach. Gdy już się w niego zagłębicie, a stanowczy Reigan Varney zawróci wam w głowie, będzie niezwykle ciężko się od niego uwolnić i uciec. Sceny erotyczne były zmysłowo naprawdę bardzo dobrze napisane, jestem pod ogromnym wrażeniem. Nie miałam przesytu i niechęci czytając takowe wątki. A samo zakończenie zmiotło mnie z planszy. Takiego obrotu spraw to ja dawno w żadnej książce nie czytałam. Przez co jestem ogromnie podekscytowana jak i ciekawa kolejnej części.
Recenzja: coquettelovelybook, Pawłowska Joanna
Mroczna, niebezpieczna historia która porusza autodestrukcyjne tematy. Emocje,zło mafia i chłopak dla którego idzie przepaść. Niebezpieczne sytuacje i bohaterka, która wyglądem i charakterem zdobywa wszystko.
Recenzja: @alibookscorner, Witaszek Aleksandra
Vedia Parker nie szuka ratunku. Nie szuka miłości. Chce po prostu przetrwać. Po piekle, które przeszła, ucieka na południe daleko od mafii, od wspomnień, od wszystkiego, co ją rozrywa od środka. Ale życie jak zwykle ma inne plany. Bo tam właśnie wpada na Reigana Varneya, zwanego Scar. Faceta, który już samym spojrzeniem potrafi zamrozić krew w żyłach. Niebezpieczny, zamknięty, emocjonalnie wypalony… A jednak między nimi zaczyna się dziać coś, czego nie da się zatrzymać. Chemia między nimi jest surowa, dzika, pełna niedopowiedzeń i strachu. Tu nie ma miejsca na slow-burn. Tu wszystko płonie od razu. I boli. Scar nie jest typowym „złym chłopcem” z powieści. On nie udaje. Nie próbuje być nikim innym niż tym, kim jest, żywym ostrzeżeniem. Ale to właśnie jego brutalna prawda przyciąga Vedię, choć całą sobą chciałaby przed tym uciec. A on? On nie chce nic, oprócz tego, żeby została. To nie jest książka, która udaje „mroczną” tylko dla efektu. Tu naprawdę boli. Trauma, przemoc, uzależnienia, autodestrukcja, to nie są dodatki. To część bohaterów. Ich ran, ich reakcji, ich decyzji. I choć momentami jest ciężko, to wszystko ma sens i choć uderza od pierwszych stron i nie przestaje aż do samego końca to warto dać się jej porwać. Ostra, brutalna, emocjonalna. Taka, przy której nie raz trzeba będzie przerwać czytanie, złapać oddech... i wrócić, bo nie da się inaczej. To historia dla tych, którzy nie boją się wejść w mrok. Którzy chcą poczuć. Którzy nie oczekują łatwych rozwiązań i idealnych bohaterów. Jest chaos, pożądanie i serca, które biją mimo wszystko.
Recenzja: thou.sandlives, Panek Milena
„Addiction. O krok od przepaści” od @fortunateem chodziło za mną od daty premiery, ale nie byłam pewna, czy ten dark nie będzie dla mnie za mocny. Wiecie, jak to bywa z tym gatunkiem i różnymi t0ksycznymi akcjami pomiędzy głównymi bohaterami - są wątki, za którymi nie przepadam i musiałam się upewnić, że tutaj ich nie będzie. A jak już dostałam zielone światło, cały tom pochłonęłam w dwa krótkie wieczory. TO BYŁO BARDZO… INTENSYWNE. W pozytywnym tego słowa znaczeniu. Już w przedmowie autorka zaznacza, że książka ma ten lekko wattpadowy vibe z 2019 roku, bo wtedy napisała ją po raz pierwszy. Historia bohaterów przez ten czas przeszła kilka korekt, ale wciąż można odnaleźć w niej pewne szaleństwo, czasem absurdalność i przesadę, a nawet i delikatny cringe. Czy to wszystko tutaj było? Tak. Czy mi to przeszkadzało? No, właśnie nie. Mam wrażenie, że ten dziwny klimat książki idealnie pasuje do historii Vedii i Reigana - oboje są tak bardzo nieidealni, niepoukładani i pogubieni… Odbierają świat na swój własny sposób. W zadziwiająco… podobny. Przyjaciele ostrzegali ją przed Scarem. Rozum kazał trzymać się od niego z daleka. Ale serce… Jej serce od samego początku wyrywało się do czającego się w nim mroku, rozpoznając swój własny. Scar ją przyciągał. Był… tajemniczy. Przerażający. Bezwzględny. A jednak to właśnie w jego ramionach Vedia w końcu poczuła się bezpiecznie. „Chciałam więcej. Pragnęłam mocniej. Całkowicie pogubiłam się w tym, co nas łączyło, ale to nie miało znaczenia. Byłam jednym wielkim bałaganem, tak samo jak mężczyzna[…].” „Addiction. O krok od przepaści” określiłabym jako jeden z tych lżejszych dark romansów. Są moralnie szarzy bohaterowie, mrok, napięcie i dużo spicy scen. A jednak styl pisania Moniki i warstwa fabularna mają w sobie taką… lekkość, przez co książkę czyta się naprawdę szybko. I WCIĄGA - od samego początku dużo się dzieje i ciężko ją odłożyć. Co prawda momentami bywa schematycznie i przewidywalnie, ale sam klimat powieści - jak dla mnie ZŁOTO. Tym bardziej, że miałam ochotę na coś ‘mocniejszego’ niż ostatnie cute romanse i pod tym względem Addiction spełniło moje oczekiwania. Lubię twórczość Moniki właśnie w takim wydaniu - Bloody Valentine też bardzo mi się podobało i nawet dostałam tutaj małe przypomnienie, dlaczego. Bohaterowie są świetnie wykreowani - nie są to osoby, z którymi zaprzyjaźniłabym się w prawdziwym życiu, ale w książce udało mi się ich polubić. Oboje. Relacja Vedii i Reigana rozwijała się szybko i intensywnie, ale jakoś specjalnie mi to nie przeszkadzało. Jak już wspomniałam, ma to swój mroczny urok. Postaci drugoplanowe też mnie ujęły, szczególnie przyjaciele Vedii - naturalność i poczucie humoru w ich wspólnych scenach idealnie dopełniały tę ciemniejszą część historii. Dark romanse nigdy nie były i nie są moim pierwszym wyborem, ale te od Moniki mogę czytać bezpiecznie - póki co nie wychodzą poza moją strefę komfortu i nie ma w nich elementów, których nie lubię. Mrok, obsesja i namiętność w bardzo fajnym wydaniu. Polecam! A ja już niedługo zabieram się za kolejną część i jestem ciekawa, jak autorka zakończy tę dylogię.
Recenzja: bujonetka, Izdebska Aneta
Nie jestem fanką romansów, dark romansów itd., unikam wręcz takich wątków, ale czasami lubię wyjść poza strefę komfortu. Twórczość autorki nie była mi wcześniej znana, ale opis mnie skusił i muszę przyznać, że nie żałuję! „Addiction. O krok od przepaści” to historia Vedii Parker, która ucieka od toksycznego związku z członkiem nowojorskiego gangu, przeprowadza się na Florydę i próbuje zacząć życie od nowa. Mimo wielu ostrzeżeń i czerwonych flag, wchodzi w bardzo szaloną i ryzykowną relację z Reiganem, którego reputacja jest mroczna i tajemnicza. Ich relacja opiera się głównie na układzie. Jest duszna, skomplikowana, pełna niedopowiedzeń i napięcia. Ilość seksu, mrocznych i bez żadnych zahamowań scen erotycznych, jest przytłaczająca. Jednak ku mojemu ogromnemu zaskoczeniu, surowość i niesztampowe, opisy jakie zaserwowała nam autorka, totalnie mnie kupiły! Fabuła kręci się wokół mafijnych porachunków. Choć akcja rozwijała się bardzo powoli i myślałam, że nie sięgnę po drugi tom, to zakończenie mnie totalnie zaskoczyło! Muszę dowiedzieć się, co będzie dalej! To nie jest lekka historia. To nie jest pudrowy romans. To opowieść o uzależnieniu - emocjonalnym, od adrenaliny i seksu, o toksycznych relacjach, przemocy i samotności. O tym, że miłość nie zawsze jest przyjemna i łatwa. Choć książka ma swoje słabsze strony i wyłapałam pewne nieścisłości, to autorka nie boi się poruszać niezwykle trudnych tematów i właśnie to szczere i surowe podejście przekonało mnie i lada chwila sięgnę po drugi tom!
Recenzja: viso.reads, Sobczyk Wiktoria
♡ “O krok od przepaści” to historia Vedii Parker, która po burzliwym zakończeniu związku z członkiem gangu przenosi się na Florydę, by rozpocząć tam po raz drugi studia. Poznaje tam Reigana “Scar” Varneya - tajemniczego barmana z mroczną reputacją, przed którym ostrzegali ją przyjaciele. Pomimo ostrzeżeń, dziewczyna wchodzi z nim w niebezpieczny układ. Scar nosi w sobie wiele bólu i tajemnic, a ich relacja szybko wciąga ich w grę pełną niebezpieczeństwa, namiętności, bólu i ryzyka. ♡ “O krok od przepaści” to pierwszy tom dylogii “Addiction” autorstwa FortunateEm. Czytałam już kilka książek tej autorki i z każdą kolejną przeczytaną jestem coraz bardziej zakochana w jej twórczości. Ta książka przebija wszystkie poprzednie i już nie mogę się doczekać drugiego tomu tej dylogii i tego jak zakończy się ta historia, bo to zakończenie rozwaliło mi głowę. ♡ Styl pisania jest taki, że wywołuje masę emocji u czytelnika, jest lekki, co powoduje, że szybko się czyta, wciąga praktycznie od razu. Autorka już od pierwszych stron buduje taką atmosferę, która porywa i nie wypuszcza aż do końca. Ta książka to totalna petarda, przysięgam. Vedia i Scar to taki duet, który totalnie kradnie serca, ich relacja pełna bólu, zmagań, no po prostu nie da się ich nie pokochać. Dawno nie czytałam książki z takim klimatem i tak szczerze to potrzebowałam tego, choć o tym nie wiedziałam. ♡ Znajdziecie tu: uzależnienia, przyjaciół z korzyściami, ona zakochuje się pierwsza, ale on mocniej, nielegalne walki, emocjonalne blizny, dotknij jej, a cię zabiję, zemstę, partnerów w zbrodni, wyścigi, grumpy x grumpy, gangi, studia. Potrzebuję drugiego tomu na już.
Recenzja: readingwithmelcia, Rabenda Amelia
★★★★☆ (4/5) Była to moja pierwsza książka Fortuny i szczerze? Byłam bardzo ciekawa, czy styl autorki do mnie trafi. Na szczęście pozytywnie się zaskoczyłam - historia mocno mnie wciągnęła, a emocje, jakie jej towarzyszyły, trzymały mnie do końca. Podchodziłam do tej książki z lekką rezerwą - głównie dlatego, że na co dzień nie przepadam za dark romansami. Ten gatunek zwykle mnie nie przekonuje, ale muszę przyznać, że tutaj naprawdę się wciągnęłam i pozytywnie zaskoczyłam. Historia Vedii Parker, która próbuje uciec od toksycznego związku i rozpocząć nowe życie w Miami, wciąga czytelnika od samego początku. Mimo ostrzeżeń ze strony przyjaciół, dziewczyna wchodzi w ryzykowną relację z tajemniczym Scarem - mężczyzną, którego wszyscy odradzają. Początkowo ma to być prosty układ bez zobowiązań, ale szybko wszystko się komplikuje, a przeszłość daje o sobie znać. Vedia zaczyna tracić kontrolę nad tym, przed czym tak bardzo próbowała uciec. Styl pisania Fortuny jest lekki, ale też emocjonalny, obrazowy i bardzo płynny. Mimo cięższej tematyki, książkę czyta się z dużym zaangażowaniem. Szczególnie poruszyły mnie opisy emocji bohaterów - ich traumy i zmagania z przeszłością zostały pokazane bardzo autentycznie. Nie spodziewałam się, że aż tak mnie to poruszy. Choć nie jest to gatunek, po który sięgam często, muszę przyznać, że "Addiction" miało w sobie coś, co przyciągnęło mnie do ostatniej strony.
Recenzja: book_night_pl, Guzek Paulina
To było moje pierwsze spotkanie z twórczością Moniki Marszałek, której byłam bardzo ciekawa. Jednak to, co się tutaj wydarzyło, mega mnie zaskoczyło - pozytywnie i totalnie nie spodziewałam się tego, że ta historia będzie tak nieszablonowa. Vedia Parker to młoda, bardzo atrakcyjna kobieta, przyciągająca kłopoty jak magnes. W wyniku zdrady swojego partnera (nawiasem - typa spod ciemnej gwiazdy) przeprowadza się z Nowego Jorku do Miami, gdzie mieszkają jej przyjaciele. Tam poznaje Reigana Varney'a, a przed nim przestrzegają ją wszyscy.. Ale jak to w takich historiach bywa - ona nie słucha nikogo, a mroczny Scar wcale nie ułatwia zadania. Przyznaję, że na początku czułam się przytłoczona liczbą bohaterów i charakterem Vedii, jednak książka bardzo szybko mnie wciągnęła i wzbudziła tak skrajne emocje, że nie wiedziałam, co o niej myśleć. Przede wszystkim ta opowieść kipi seksem!! Mocnym, gorącym i bez jakichkolwiek zahamowań. To, jak wyzwolona jest główna bohaterka, jak tańczy na granicy perwersji jest fascynujące, ale i momentami nieprawdopodobne. Nie wiem, czy tę pozycję można określić mianem dark romansu, ponieważ była dla mnie czymś zupełnie nowym. Nie sądziłam jednak, że aż tak mnie pochłonie. Świetny klimat stworzony przez autorkę, ciekawi bohaterowie, nieszablonowa relacja i sporo zaskoczeń. Oczywiście znalazłam też kilka nieścisłości, ale w obliczu całości nie bardzo mi one przeszkadzały. Jak na to, że nie wiedziałam czego się spodziewać, jestem w pełni usatysfakcjonowana i nie mogę się doczekać drugiego tomu! Zaznaczę jeszcze, iż jest to zdecydowanie literatura dla dorosłych. I zakładam, że nie spodoba się każdemu ze względu na wiele toksycznych zachowań, trudnych tematów i zagubionych ludzi, jednak pomysł na fabułę i styl FortunateEm mnie bardzo się spodobały!
Recenzja: pokoj_pelenstron26, Naciasta Natalia
🖤 „Addiction. O krok od przepaści” to książka, która przypomina jazdę bez trzymanki - brutalna, intensywna, niepokojąco prawdziwa. To nie jest lekki romans, który można połknąć i szybko zapomnieć. To historia o uzależnieniu - nie tylko od substancji, ale od bólu, adrenaliny, drugiego człowieka. 🕷 Vedia ucieka z toksycznej relacji i próbuje zbudować siebie na nowo. Przeszłość jednak szybko ją dopada - pod postacią Reigana „Scara”, tajemniczego barmana z baru Addiction. Ich układ od początku nie jest zdrowy. To relacja oparta na przyciąganiu i niszczeniu, balansowaniu między pożądaniem a autodestrukcją. Ale też na potrzebie bycia zrozumianym - przez kogoś, kto zna własne dno równie dobrze. 💔 Scar to chaos, który chodzi w ludzkiej skórze. Skrywa w sobie historię, która aż krzyczy z każdej jego reakcji. Niełatwo go polubić, ale trudno przestać o nim myśleć. Jego więź z Vedią to nie miłość - to uzależnienie. Surowe, bez filtra, często destrukcyjne. Ale tak poprowadzone, że nie da się oderwać wzroku. 🔥 Fortunate EM prowadzi fabułę z wyczuciem. Jest brutalnie szczera, a przy tym niesamowicie obrazowa. Nie brakuje tutaj mocnych scen, emocjonalnych momentów i napięcia, które iskrzy. To książka, która boli - i to jest jej siła. Dialogi są naturalne, relacja bohaterów gęsta od emocji, a klimat duszny i mroczny w najlepszym tego słowa znaczeniu. 🧨 Zakończenie? To moment, w którym książka zostawia czytelnika z szeroko otwartymi oczami i sercem roztrzaskanym na kawałki. Ja wciąż nie doszłam do siebie. Potrzebuję drugiego tomu. Już. Teraz. 📖 Jeśli lubisz mroczne klimaty, toksyczne relacje, dramaty, które zostają pod skórą - sięgnij po „Addiction”. Ale wiedz, że nie wyjdziesz z tej historii bez szwanku.
Recenzja: Tik tok, Grońska Nela
Ocena:⭐⭐⭐⭐/⭐⭐⭐⭐⭐ „Addiction” to intensywna, emocjonalna i miejscami absurdalna opowieść - w tym najlepszym, charakterystycznym dla Moniki stylu. Od pierwszych stron czuć klimat jej dawnych historii: brutalna emocjonalność, magnetyczna chemia, balans na granicy. Czytając, czułam się, jakbym cofnęła się do jej prime ery z Wattpada - i to było szalenie satysfakcjonujące. To nie tylko historia toksycznej fascynacji, ale dojrzały portret uzależnienia - od adrenaliny, kontroli, seksu, który niesie traumę i emocje. Vedia i jej potrzeba życia „na krawędzi” to najmocniejszy punkt książki. Niektóre sceny wręcz przygniatają emocjonalnie i długo zostają w głowie. Pojawienie się Kellera z „Kamieni Miami”? Totalny prezent dla czytelników serii - wzruszający, pełen znaczeń. Ale „Addiction” nie jest książką dla każdego. To historia z trudnymi tematami - przemocą, manipulacją, destrukcją. Przed lekturą warto zerknąć na listę TW. Autorka nie oszczędza czytelnika, ale właśnie to czyni książkę tak wyjątkową. Daję 4⭐ - bo choć czasem balansuje na granicy przesady, to ta przesada jest częścią jej uroku. I przypomina, za co pokochałam FortunateEm.
Recenzja: Mustelshie , Czyż Marzena
Ocena: 4.25/⭐⭐⭐⭐⭐ Zacznijmy od tego jak ta książka jest cudownie wydana! Zakochałam się już w samej okładce, nie mówiąc o środku, który skrywa wiele pięknych ilustracji 😍 A teraz przejdźmy do fabuły. Książka opowiada o Vedi Parker, która po zakończonym burzliwym związku przeprowadza się na Florydę, aby rozpocząć drugi raz studia. Wchodzi w pewien układ, który przyniesie jej wiele konsekwencji z którymi będzie musiała się zmierzyć. Muszę przyznać, że jest to historia pełna ciężkich złożonych emocji. Autorka potrafi wywołać silne współodczuwanie z bohaterami, a ich wewnętrzne zmagania są namacalne. Poruszane są trudne tematy, co dodaje powieści głębi i nie czyni jej kolejnym prostym romansem. W tej książce sporo się dzieje, ale ja to akurat bardzo lubię, więc jeśli jesteś takim typem czytelnika, który nie lubi prostych, płaskich historii, tylko takie nad którymi trzeba trochę analizować to jest to książka dla Ciebie! Pióro autorki jest lekkie, umie wytworzyć emocje w czytelniku, a także stworzyć naturalne dialogi. Czytając tą książkę łatwo można się przenieść do świata, w którym jest pisana. Uważam, że ta historia nie należy do łatwych. Porusza ciężkie tematy uzależnia emocjonalnego, traum i toksycznych relacji przez co jest to bardzo wymagająca lektura i nie dla każdego. Nie każdy również może ją dobrze zrozumieć. Z mojej strony mogę powiedzieć, że polecam tą książkę💙
Recenzja: Adrianna’s books , Klimiszyn Adrianna
„Addiction. O krok od przepaści” autorstwa FortunateEm to książka, która porusza tematy zdecydowanie niełatwe - uzależnienia, toksyczne relacje, przemoc i samotność. I choć nie jest to lektura dla każdego, mnie wciągnęła. Vedia Parker próbuje odciąć się od przeszłości i zacząć nowe życie na Florydzie. Tam poznaje Reigana „Scara” Varneya - tajemniczego barmana, o którym krążą niepokojące plotki. Mimo ostrzeżeń, Vedia zaczyna zbliżać się do mężczyzny, a to, co z początku miało być jedynie próbą ucieczki od dawnych demonów, szybko zamienia się w coś znacznie głębszego i bardziej niebezpiecznego.. można nawet powiedzieć, że jest to dość toksyczne i wyniszczające.. Vedia to bohaterka po przejściach, która próbująca utrzymać kontrolę nad życiem. Twarda ale w środku kryje ból i strach. Scar to postać pełna sprzeczności - groźny, zamknięty w sobie, ale też niejednoznaczny i autentyczny. Widać, że mimo muru jaki wokół siebie zbudował to wrażliwy chłopak, który stara się być najlepszą wersją siebie mimo niepowodzeń. Ich relacja została dobrze rozpisana, oparta na napięciu, niedopowiedzeniach i wspólnych traumach. Chemia między nimi jest wyczuwalna od samego początku, chociaż tu pojawia się mały zgrzyt - jak dla mnie było nieco zbyt wiele scen „spicy”. Zdominowały one niektóre fragmenty książki i czasami odciągały uwagę od emocjonalnej głębi, którą autorka próbowała zbudować. Pod względem fabularnym dzieje się tu naprawdę sporo - są gangi, mroczny klimat, zwroty akcji, tajemnice, napięcia. Czuć, że autorka ma pomysł na tę historię i umie zbudować napięcie. Mocną stroną książki jest z pewnością to, że autorka nie boi się dotykać trudnych tematów. Uzależnienia nie są tu jedynie tłem, ale realnym problemem, z którym mierzą się bohaterowie. To nie jest cukierkowo pudrowa historia - to opowieść o ludziach pogubionych, którzy szukają ratunku w miejscach, które równie dobrze mogą ich zniszczyć. Choć książka nie była idealna i miała swoje minusy - jestem ciekawa następnej części i jak potoczą się losy naszych bohaterów. 🦋
Recenzja: Tik tok, Klamecka Patrycja
Było to moje pierwsze spotkanie z piórem Fortuny i O M G i am down for it. Świetna książka, nie mogłam się oderwać, a moje myśli krzyczą więcej i więcej. Addiction, jak na ironię losu było naprawdę uzależniające, przeczytałam to w jeden dzień, co się rzadko zdarza. Raczej sceptycznie podchodzę do takich , jednak tutaj nastawiłam się pozytywnie, bo słyszałam dużo dobrych opinii na temat Monii i wiecie co, nie zawiodłam się. To było genialne, historia była zawiła, momentami przerażająca, jednak chwytała też za serce. Często ma się wyrobioną o kimś opinie nie znając tej osoby, co często okazuje się nie prawdą. Plotki o Reiganie jednak w większości były prawdą, co dodało takiego uroku i mroku jego postaci, że chciałam więcej. Nie kręcą mnie zbytnio gangsterzy, ale to już jest inny poziom, miał on w sobie tyle sprzeczności, nadziei i człowieka jednak mimo swoich działań, że naprawdę polubiłam jego postać. W głębi serca czuję, że jest choć trochę sunshine. Vedia, czy Auristella, czyli nasza główna bohaterka była świetna. Wykreowana na naprawdę wysokim poziomie, a jej historia momentami przyprawiała mnie o ciarki. Dziewczyna naprawdę wiele przeżyła, a jednak wydawała się tym nie wzruszona, trzeba mieć w sobie dużo pokłady odwagi, by tak postąpić. Uwielbiam napięcie jakie miała z Rei’em, nie poddawała się ilekroć ją odpychał, była silna i robiła to co sama uważała za stosowne. Rei dostawał przez to białej gorączki, ale to tylko powiększyło moją sympatię do tej dwójki. Przyciąganie między nimi było na innym poziomie, bawili się sobą, czekając do ostateczności, sprzeczali się, ale jakieś trafem w tym całym szaleństwie zatracili się w sobie i odnaleźli przyjaźń, bezpiecznie miejsce, które znajdowało się tak nisko dna, że wątpię, żeby dało się niżej. Sceny zbliżeń często są w takich książkach niesmaczne, lecz tutaj pomimo dosyć sporej ilości takich momentów, za każdym razem czytało się to płynnie i widać, że autorka ma doświadczenie i doskonale wie co robi. Wie jak wzbudzić w czytelniku każdą emocje po kolei. Od gniewu, poprzez smutek, radość, zagubienie, po największy szok, przeżyty na końcu pierwszej części. Totalnie nie spodziewałam się takiego obrotu spraw na dosłownie ostatniej stronie, lecz po przeczytaniu nie wyobrażam sobie, żeby było inaczej, świetne posunięcie.To było tak typowo w stylu starego Reigeina, że aż poczułam uścisk w sercu, wiedząc, że jedyne czego bała się Veida właśnie się stało. To był absolutnie mój ulubiony moment, jednak czułam się jakby ktoś wbijał mi nóż w plecy. Czułam jakbym to ja sama tam była. Podsumowując książka była prześwietna, bawiłam się zaskakująco wspaniale, ciągle współodczuwałam z bohaterami, intrygi, kłamstwa to dla mnie idealne połączenie, a tutaj możecie totalnie liczyć na to combo. Zaufajcie. Z czystym sercem polecam!! 🖤
Produkt nie został jeszcze oceniony pod kątem ułatwień dostępu lub nie podano żadnych informacji o ułatwieniach dostępu lub są one niewystarczające. Prawdopodobnie Wydawca/Dostawca jeszcze nie umożliwił dokonania walidacji produktu lub nie przekazał odpowiednich informacji na temat jego dostępności.
Ze względu na strukturę książki nie zamieszczono spisu treści.