Spis treści książki
Ze względu na strukturę książki nie zamieszczono spisu treści.
5.9/6 Opinie: 7
ePub
Mobi
Miłość od pierwszego arkusza Excela
Elea Thompson dostaje się na wymarzony staż w firmie Starling & Partners. Choć to jeszcze nie etat, dziewczyna czuje, jakby złapała Pana Boga za nogi. Pierwszy dzień w biurze rozpoczyna niezwykle podekscytowana, ale też koszmarnie zdenerwowana. Jej rozedrganych emocji nie łagodzi spotkanie z nowym szefem. Wyobrażała go sobie jako podstarzałego faceta z wyraźną łysiną, tymczasem wita ją dość młody przystojniak, który bynajmniej nie jest Elei obcy.
Dwa lata temu spędzili ze sobą jedną jedyną noc. Choć dziewczynie było z nim cudownie, uciekła nad ranem, zanim jej przypadkowy kochanek zdążył się obudzić. Czuła, że ten mężczyzna nie jest dla niej.
A teraz ten sam człowiek przedstawia się Elei jako Nicolas Starling, jej nowy szef.
Na szczęście wygląda na to, że pan Starling nie pamięta ich poprzedniego spotkania.
O, czyżby?
Gorący romans biurowy z motywami:
AT. Michalak to ukrywająca się pod panieńskim nazwiskiem polska pisarka, twórczyni romansów i powieści erotycznych. Urodziła się w 1985 roku w Elblągu. Na stałe mieszka z rodziną w Niemczech. Na koncie ma debiut W jego oczach, który skradł serca czytelniczek i uzyskał status bestsellera. Od tamtej pory każda wydana przez nią książka natychmiast trafia na listy bestsellerów. Niepoprawna marzycielka z pasją do pisania – jak sama mówi, ogień, który ciągle ma w sobie, stara się przelać na karty swoich powieści.
Weryfikacja opinii następuję na podstawie historii zamówień na koncie Użytkownika umieszczającego opinię.
5.9
6
spoko, na jeden wieczor lekka lektura, choć Szef był irytujący :)
6
Lubicie romanse biurowe? Ja uwielbiam i jestem zachwycona tą książką. Szef na jedną noc to romans, ktory pochłonął mnie całkowicie od pierwszej strony i w kołko powtarzałam sobie, jeszcze tylko jeden rozdział, aż zastała mnie noc i napis koniec Elea i Nicolas to świetna mieszanka bohaterow. Ich pierwsze spotkanie było nietypowe i zakończyło się angielskim wyjściem Elei. Po dwoch latach los postanowił delikatnie z niej zakpić, bo mężczyzna, ktorego chciała zostawić za sobą, okazuje się jej nowym szefem. Szalone prawda? Co z tego wyjdzie? Na pewno będzie gorąco Bardzo podobała mi się chemia między bohaterami. Jest napięcie, są niedopowiedzenia, wzajemne przyciąganie i proby przekonania samych siebie, że przecież nic z tego nie może wyjść. Elea to bohaterka, ktorą bardzo polubiłam. Jest taka jak lubię, czyli niezależna, mająca jasno określony zawodowo cel, do ktorego dąży i pnie się do gory dzięki swojej ambicji. Poza tym jest kobietą, ktora ma oczy i docenia to co widzi, a jej ciało niebezpiecznie mocno reaguje na przystojnego szefa. Nicolas natomiast to typowy samiec alfa. Potężny, władczy biznesmen, ktory ma w sobie mieszankę pewności siebie, tajemniczości i uroku. To sprawia, że trudno przejść obok niego obojętnie. W tej historii znajdziemy motyw second chance, boss/employee i enemies to lovers. Dodają one fabule odpowiedniej dawki emocji, komplikacji i romantycznego, wręcz elektryzującego napięcia. ,,Szef na jedną noc " to lekki, niezwykle gorący i bardzo wciągający romans, pełen chemii, emocji i sytuacji, ktore sprawiają, że naprawdę chce się wiedzieć, co będzie dalej. Znajdziemy tu także nutkę adrenaliny i niepewności. Autorka bardzo ciekawie przedstawiła całą historię rozpalając przy tym zmysły czytelnika. To cholernie dobry i wciągający romans. Duży plus za brak wulgarnych i oklepanych scen seksu. Tutaj wszystko jest wyważone, przez co pobudza wyobraźnię. Jeśli lubicie romanse biurowe, przystojnych szefow, zakazane przyciąganie i drugie szanse to koniecznie musicie przeczytać.
6
RECENZJA PATRONACKA PRZEDPREMIEROWA " Układ prychnęła. Więc tylko tym dla ciebie byłam? Układem? Myślałam, że budujemy coś więcej, że do siebie pasujemy." Cześć, Moliki dziś przychodzę do was z opinią mojego cudownego patronatu Szef na jedną noc autorki AT. Michalak. Jest to fenomenalny i gorący romans biurowy i pełen emocji, ktory wciąga już od pierwszej strony. Głowna bohaterka, Elea Thompson, rozpoczyna wymarzony staż w renomowanej firmie Starling & Partners. Jej radość i ekscytacja szybko się kończą po spotkaniu z nowym szefem, Nicolasem Starlingiem. Autorka świetnie ukazuje emocje Elei, ktore towarzyszą jej w nowej roli. Opis relacji między bohaterami jest pełen napięcia i humoru. Zaskoczenie, jakie czeka Eleę, gdy odkrywa, że jej szef to mężczyzna, z ktorym spędziła jedną noc dwa lata temu, dodaje fabule ciekawości. Uwielbiam pioro Ady i każdą jej książkę biorę w ciemno, bo wiem, że się nie zawiodę i też tak było tym razem. Powieść nie tylko opowiada historię miłości, ale także porusza temat odnajdywania samego siebie i dawanie drugiej szansy. Nie będę ukrywać, że osoba Nicolasa nie przypadła mi do gustu, a wręcz działał mi za każdym razem na nerwy oj, jak miałam ochotę zrobić mu krzywdę. Zaborczy, władczy, arogancki, wszystko ma pod kontrolą, zawsze dostaje to, czego pragnie i nie uznaje sprzeciwow. To jak traktował kobiety i nimi manipulował, a zwłaszcza Ele jak swoją własność nie podobało mi się do końca. Czy to była miłość? Czy tylko chwilowa zachcianka? Czy Elea okaże się tylko stażystką? Czy Nicolas okaże się tym złym, a może będzie miał dobre intencje? Kim tak naprawdę okaże się mężczyzna? Czy w porę zareaguje i odzyska kobietę, na ktorej mu zależy? To jak potraktował, Eleę nie pochwalam. Elea jest stażystką w firmie Starling & Partners. Sumienna, pracowita, całkowicie straciła głowę dla swojego szefa, z ktorym dwa lata temu spędziła noc. Muszę przyznać, że Elea chwilami zachowywała się lekkomyślnie i była naiwna, ale miłość i pożądanie potrafi zaślepić jasne myślenie, i to było całkowicie zrozumiane. Z każdym rozdziałem śledziem, w jakim kierunku potoczy się ich relacja. Czy czeka ich wspolna przyszłość? Czy serce wygra, a może rozum? Kto im chce zaszkodzić? To jak została okrutnie potraktowana przez swojego szefa, a zarazem kochanka nie mieści się w głowie. Czy Elea postanowi zakończyć relacje ze swoim szefem? Czy wybaczy, Nicolasowi to jak ją zranił i perfidnie oskarżył za co, czego nie zrobiła? Mimo wszystko kibicowałam tej relacji i czułam, że mają szansę coś stworzyć razem. Z każdym rozdziałem autorka mnie zaskakiwała, a emocje, ktore mi towarzyszyły podczas czytania to rollercoaster emocjonalny. Musicie, koniecznie przeczytać jestem pewna, że będziecie zachwyceni tak jak ja. Szef na jedną noc to idealna książka dla tych, ktorzy lubią romanse biurowe z nutą zaskoczenia. Polecam z całego serca. Adzie dziękuję z całego serca za kolejną już szansę zostania patronką jej książki. 10/10
6
Ależ to było dobre. Spodziewałam się słodkiego romansu, a dostałam historię przesiąkniętą intrygami, kłamstwami i manipulacją. A sama relacja głownych bohaterow była dość burzliwa, naszpikowania fizycznym przyciąganiem, ktore dało się wyczuć z każdej przewracanej kartki. Nicolas jest takim typem bohatera, ktorego można nie polubić na początku tak samo jak trudne może być do zrozumienia podejście Elei do tego, czego doświadczała z jego strony, a godziła się na dużo . Jednak podczas dalszego zagłębienie się w ich historię, poznawania ich lękow i wydarzeń z przeszłości oraz teraźniejszości wszystko zaczyna mieć sens. To czego doświadczają, gdy uczą się zrozumieć swoje uczucia, a zwłaszcza on powoduje, że czytelnik się rozpływam nad ich postaciami. Ona staje się silną kobietą, ktora wie, kiedy postawić granicę, aby zawalczyć o siebie. On z nadymanego wysokim ego dupka zmienia się w potulnego kociaka, ktory zrobi wszystko, by zawalczyć o kobietę, ktorą kocha. Powiem wam, że podczas czytania tej historii idzie odczuć wiele emocji. Zaczynając od ciekawości, ktora następnie przechodzi w złość, potem we wspołczucie, a kończy się na uwielbieniu . Nie ukrywam, że nawet łezka może się zakręcić w oku. Muszę wam też zdradzić, że są tu sceny zbliżeń, i to dość pikantne, więc bądźcie na to gotowi. W końcu jest to romans biurowy między stażystką a prezesem. Zaparzcie sobie dzbanek melisy i bawcie się dobrze podczas czytania .
6
Fani zakazanej relacji, romansu biurowego, motywu szef i pracownica, grumpy x sunshine budźcie się! Bo Pani Michalak ma coś dla Was! Młoda kobieta stara się dostać nową pracę, nie chce korzystać ze znajomości swojej mamy, lecz pragnie sama zapracować na swoje stanowisko. W końcu jej się udaje i trafia do wymarzonej firmy, gdzie szefem okazuje się facet, z ktorym jakiś czas temu spędziła namiętną noc, po ktorej po prostu uciekła. Myślicie, że gościu ją rozpozna? Co wybierze: swoje marzenia, czy PONOWNĄ ucieczkę przed Panem Zimnym Nieznajomym? Wchodzimy tu do klasyki gatunku. A więc profesjonalny, zimny, niedostępny, siejący jednocześnie strach wśrod podwładnych oraz głośne wzdychania żeńskiej części pracownikow. I Ona nowa w firmie, ktora poznała swojego przełożonego od innej strony a raczej coż od wielu innych stron. Zakazana relacja, czuć pieniądz, te tajemnice gorącej nocy oraz przyciąganie dwojki wbrew pozorom obcych sobie osob. Mamy chemię, napięcie, przekraczanie granic i brak zaangażowania. To lekka książka na wieczor, po ciężkim tygodniu pracy z winkiem w ręku, albo drinkiem z palemką (a co, zaszalejmy), na leżaku w ogrodzie ( rozmarzyłam się), ktora spowoduje rumieńce na Twojej twarzy i uśmiech na ich docinki. Pani Michalak przedstawia nam na tacy to, w czym czuje się najlepiej. W romansach dla kobiet, ktore mają nam umilić czas i przenieść nas do świata sekretnego romansu i jego konsekwencji. Ale żebyście nie zrozumieli mnie źle, ta Autorka potrafi nas zaskakiwać w wielu odsłonach. Jeśli chodzi o pioro no jest leciutko i prosto. Rozrywka w czystej postaci. Mamy dwie perspektywy. Osobiście UWIELBIAM, ale już to wiecie, bo wspominam o tym przy każdej możliwej okazji. Tiaaa, ale ktoś powie KIKI, TO JEST PRZEWIDYWALNE, NIC NOWEGO W TYM GATUNKU. No chyba właśnie na tym polega klasyka, prawda? Kto nie lubi sięgnąć po coś takiego? Bo ja robię to dosyć często, zwłaszcza po jakiś ciężkich historiach, ktore zryły mi banię i jestem emocjonalnie zmęczona. Takie książki jak SZEF NA JEDNĄ NOC są dla mnie ratunkowym resetem. W skrocie: Pikantnie, lekko, klasycznie. Przekonaj się jaki jest SZEF NA JEDNĄ NOC. Miłego dnia!
6
Super uwielbiam romanse biurowe
5
Bardzo lekka lektura.
Recenzja: piego_ksiazkara, Ciosek Katarzyna
Pierwsze, co skusiło mnie w tej książce, to motyw romansu biurowego, który uwielbiam. Bardzo chciałam poznać tę historię, mimo że to moja pierwsza książka od tej autorki, po którą sięgnęłam. Poznajemy tutaj Nicolasa - władczego, aroganckiego i pewnego siebie prezesa, oraz dziewczynę o imieniu Elea, która ma smykałkę do myślenia analitycznego, a jej marzeniem była właśnie praca w jego firmie. Po ich pierwszym oficjalnym spotkaniu okazuje się, że wpadli na siebie już wcześniej. Spędzili razem upojną noc, po której Nicolas nie mógł o niej zapomnieć. Gdy Elea zaczyna staż, między bohaterami od razu zaczyna iskrzyć. Napięcie i magnetyczne przyciąganie są tak silne, że żadne z nich nie potrafi się przed tym bronić. To nieuchronnie prowadzi ich do ponownego zbliżenia. Bardzo podobało mi się to, że Nicolas pod wpływem Elei staje się bardziej czułym mężczyzną, któremu zaczyna zależeć na partnerce i snuciu planów na przyszłość. Autorka świetnie oddała też korporacyjne tło: pełne intryg, rywalizacji i ciężkiej pracy, w które wpleciony został motyw zaufania, skrywanych tajemnic oraz bolesnego rozczarowania fałszem bliskiej osoby. Ogólnie książkę czyta się bardzo szybko i lekko. Zabrakło mi w niej jednak trochę większych emocji, a zakończenie nastąpiło dla mnie zbyt szybko - chciałam po prostu dłużej poczytać o relacji tej dwójki. Osobiście książka mi się podobała, a podczas czytania czułam przyjemną lekkość. Jeśli lubicie romanse biurowe, korporacyjne klimaty, intrygi i odrobinę spicu, to jest to pozycja dla Was! ✨
Recenzja: W biblioteczce Renaty, Kozłowska Renata
Nie mam nic przeciwko romansom i czasem po nie sięgam. Lubię też te pisane przez A. T. Michalak. Ale przyznam, że co do książki "Szef na jedną noc" to mam mieszane uczucia. Bo choć motyw szef - podwładna lubię i lubię też, jak mają jakąś wspólną przeszłość , to Nicholas nie do końca przypadł mi do gustu. Był zbyt arogancki i władczy, żądał bezwzględnego posłuszeństwa, ale nie ufał. Czy tak to powinno wyglądać? Elea też popełniała błędy, ale jakoś bardziej ją polubiłam. Historię tę poznajemy z obu perspektyw, mając za narratorów, zarówno jego, jak i ją. Mnie to odpowiadało, bo dzięki temu, lepiej orientujemy się w tym, co tak naprawdę myślą. Jest tu też dużo gorących scen i pożądania... naprawdę dużo. Więc ostrzegam, bo wiem, że nie każdemu odpowiadają. Między tą dwójką iskrzy, ale to Nicholas nadaje ton. Elea jest potulna i godzi się na wszystko... Moim zdaniem to błąd. Bo pozwala się traktować jak zabawkę. Nie tak powinien wyglądać związek. Moim zdaniem jest tak, jakby seks całkiem wymazał jej zdrowy rozsądek. Ale autorka porusza w niej też wątek zaufania, tajemnic z przeszłości oraz podłości, do której zdolna jest posunąć się osoba, której ufamy za bardzo. Podsumowując...według mnie ta książka ma plusy i minusy. Ale na pewno nie ma w niej nudy. I ognia nie brakuje. A czy przeczytać czy nie, sami zdecydujecie.
Recenzja: AngieandIgor , Chmielewska Angelika
7,5/10 Muszę przyznać, że w tej książce bardzo mocno widać rozwój autorki. Styl jest zdecydowanie bardziej dopracowany, dojrzalszy, a całość czyta się po prostu dużo lepiej. Osobiście bardzo lubię Adę jako osobę, a jej historie zawsze potrafiły mnie wciągnąć, ale tym razem mogę już całkiem serio powiedzieć, że „Szef na jedną noc” to historia, która spokojnie może stanąć na półce obok książek innych autorek tego gatunku i wcale nie będzie miała się czego wstydzić. Widać ten poprawiony szlif. Dopracowane detale, przemyślaną fabułę , brak większych błędów logicznych, a przede wszystkim historia, która sama się broni.To jedna z tych książek, które są po prostu fajną odskocznią od codzienności. A jak na romans przystało? Jest tak, jak powinno być. Ale żeby nie było za kolorowo… Ze względu na moją sympatię do Ady muszę się jednak do czegoś przyczepić. A co mi tam, wybaczy mi! Zakończenie. Dla mnie zdecydowanie za szybkie i za proste. 🙈 Po całej historii miałam ochotę jeszcze trochę w niej pobyć, dostać więcej emocji i przede wszystkim… przeciągnąć to zakończenie jeszcze odrobinę. No po prostu chciało się więcej! I to właściwie jedyny mój zarzut. Polecam na luźny wieczór najlepiej z lampką wina, tabliczką czekolady i kilkoma godzinami tylko dla siebie! Ado kochanie, widać progres. I zdecydowanie chcę więcej. ❤ Polecam!
Recenzja: olilovesbooks2, Iwanek Aleksandra
Kiedy ostatnio przeczytaliście książkę na raz? U mnie co w sumie nic nadzwyczajnego, ale po urlopie, na którym mało co poczytałam, ta książka była wręcz idealna. Bardzo lubię romanse biurowe, co prawda ten typ romansów jest bardzo przewidywalny i w sumie nie wiem czy w tej tematyce można czytelników jeszcze zaskoczyć, ale te historie to po prostu pewniaki, które powinny się podobać. To było moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki i z pewnością nie ostatnie. Elea przeszła długą drogę, ale udało jej się w końcu dostać na staż w wymarzonej firmie. Dziewczyna widzi w tym ogromną szansę na przyszłość, z entuzjazmem rozpoczyna pierwszy dzień pracy, jej zdenerwowanie przybiera na sile gdy okazuje się, że jej nowym szefem jest mężczyzna, z którym dwa lata temu spędziła namiętną noc, która wyraźnie zapisała się w jej pamięci. Zarówno Elea jak i Nicolas udają, że się nie znają, jednak oboje wciąż pamiętają dawne emocje, które z czasem na nowo zaczynają mieszać w ich relacji. Najlepsze uczucie, kiedy zasiadasz do lektury i czas się zatrzymuje, a ty odpływasz w świat czytanej historii, poznajesz bohaterów, przeżywasz z nimi wszelkie wzloty i upadki, dajesz się ponieść emocjom, płyniesz wraz z fabułą, a z wrażenia serce chce wyskoczyć z piersi. Dokładnie takie uczucia towarzyszyły mi przy czytaniu tej książki. Nie wiem czy to przez samą fabułę, czy przez styl pisania autorki, czy przez tematykę romansu biurowego, czy po prostu przez to, że czas na tą książkę był idealny. Nie mam pojęcia, ale wiem że bawiłam się przy niej świetnie, przeczytałam na raz i naprawdę nie chciałam żeby ta historia się skończyła. Fabuła ciekawa i dynamiczna, oparta na dobrze znanych szablonach, ale i jakaś nutka świeżości się pojawia, także stawiam tutaj duży plus. Powieść to idealny scenariusz na komedię romantyczną w stylu biurowym. Mamy bohaterów, którzy przed laty poznali się przypadkiem, a ich losy znów zaczynają się ze sobą przeplatać. Pomiędzy bohaterami iskrzy od samego początku, ich romans rozwija się bardzo szybko, co przekłada się na ich relację, nie tylko na linii szef-stażystka, ale też na linii kobieta-mężczyzna. Przez szybkie tempo akcji pomiędzy bohaterami często dochodzi do nieporozumień, co jeszcze bardziej napędza całą historię. Oczywiście dostajemy tutaj też całą gamę emocji i masę erotycznych uniesień, nawet jak ktoś nie lubi takich scen, nie będzie zgorszony, bo autorka choć opisała je odważni i zmysłowo, nie przekroczyła granic dobrego smaku. Co w tym wszystkim najlepsze, przynajmniej w mojej opinii, to drama, taka naprawdę z prawdziwego zdarzenia, rozbudowana, podnosząca ciśnienie, trzymająca w napięciu i niepewności czy aby na pewno tym razem wszytko zakończy się happy endem. Przy tym zaś mam wrażenie, że na końcówce zabrakło trochę dopracowania, tak troszkę za lekko i za szybko autorka odpuściła i za szybko zaczęła to wszystko układać na nowo. Książka mi się podobała, znalazłam tutaj fajne motywy, cześć stanowiły moje ulubione. Lektura dostarczyła mi wielu wrażeń i emocji, czytałam ją z wypiekami na twarzy, z ogromną przyjemnością jak i z uczuciem płynięcia wraz z fabułą. To książka, która siadła mi idealnie, tego było mi trzeba. To książka, która spodoba się romansiarom, fanką romansów biurowych, fanom dynamicznych jaki przepełnionych dramami powieści. Ja ze swojej strony gorąco polecam, bo naprawdę warto ją przeczytać.
Recenzja: _madzikp, Pasek Magdalena
📚✨ A co, gdyby jedna noc mogła zmienić wszystko? ✨📚 „Szef na jedną noc” A.T. Michalak to historia, która wciąga od pierwszych stron i idealnie sprawdzi się dla miłośników romansów pełnych emocji, napięcia i nieoczywistych relacji. 🔥❤ Jest chemia, są iskry i oczywiście sytuacje, które potrafią mocno skomplikować życie bohaterów… 🙈 Bo czasami granica między tym, co rozsądne, a tym, czego naprawdę pragniemy, okazuje się bardzo cienka. 😏 To lekka, przyjemna i emocjonująca lektura, przy której można na chwilę oderwać się od rzeczywistości i dać porwać historii pełnej uczuć. 📖✨ Czy jedna noc naprawdę może pozostać tylko jedną nocą? 🤭🔥 Znacie tę książkę? A może dopiero macie ją na swojej liście? 🥰📚
Recenzja: books.by.marli, Pietruszewska Marlena
Elea dostaje staż w firmie, w której zawsze marzyła pracować. Jakież jest jej zdziwienie, gdy okazuje się, że jej szefem jest mężczyzna, z którym dwa lata wcześniej spędziła jedną noc. Kobieta jest przekonana, że Nicolas jej nie pamięta, więc będzie mogła spokojnie pracować i pozostać niezauważona. Nic bardziej mylnego… Nicolas pamięta ją i to bardzo dobrze. Tym razem nie zamierza pozwolić jej zniknąć ze swojego życia tak jak wtedy. 👀 Muszę przyznać, że główny bohater momentami strasznie mnie wkurzał. Nie potrafiłam z nim sympatyzować, szczególnie przez jego okrutne zachowania. 😩 Jeszcze bardziej denerwował mnie fakt, że Elea tak szybko mu wybaczyła. Przy tym, co zrobił, zdecydowanie potrzebowałabym więcej czasu, żeby ponownie mu zaufać. Mimo tego książkę czytało mi się naprawdę przyjemnie! Historia była wciągająca, miała fajny klimat i zdecydowanie nie żałuję, że po nią sięgnęłam. ❤ Nie pokochałam Nicolasa i raczej nie zostanie moim ulubionym bohaterem, ale sama książka ogólnie przypadła mi do gustu i dobrze spędziłam z nią czas. Jeśli lubicie romanse z motywem szefa i wspólnej przeszłości, może być to coś dla Was! ⭐ 3,5/5
Recenzja: Loveisin_thebooks77, Kruszyńska Monika
Z tą lekturą zdecydowanie nie można się nudzić! To moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki i już wiem, że nie ostatnie. Ilość akcji, niespodziewanych zwrotów i emocji - szczególnie tych trudnych - jest bardzo duża i właśnie przez to ta historia staje się nieodkładalna. Fani motywu slow burn mogą czuć się nieco przytłoczeni. „Szef na jedną noc” to romans biurowy, w którym ważną rolę odgrywają cyferki, korporacyjne plotki, ale przede wszystkim uczucia, w szczególności zazdrość i zawiść, które przysporzą bohaterom mnóstwa problemów. Elea Thompson jest młodą i bardzo ambitną kobietą, która dostaje się na wymarzony staż do firmy Starling & Partners. Podekscytowana, a jednocześnie pełna stresu, już pierwszego dnia przeżywa ogromny szok, gdy jej szefem okazuje się mężczyzna, z którym spędziła szaloną noc dwa lata wcześniej. Nicolas Starling udaje, że nie pamięta kobiety, ale czy na pewno? Pewne jest natomiast to, że wróciły do niego wszystkie emocje, wspomnienia i urażone ego, bo przecież to on zawsze wychodził pierwszy z pokoju hotelowego. Bohater jest niezwykle stanowczy, władczy i pełen męskiej energii, co można odczuć w każdym wydawanym poleceniu czy rozkazie. Relacja Elei i Nicolasa to mieszanka pożądania, tęsknoty i napięcia. Pełna niedopowiedzeń, różnic charakterów, ale przede wszystkim fizycznego przyciągania. Na początku nieco dziwiło mnie, że Elea tak łatwo wybaczała błędy Nikolasa. Nieco później pokazała jednak pazurek oraz swoją kobiecą siłę i niezależność. Długo nie wiedziałam, jak ta historia się zakończy, bo bohater zepsuł po całości wiele kwestii w ich relacji, ale właśnie ten wątek dostarczył ogromu emocji. Jeśli szukacie historii pełnej wrażeń, niespodziewanych zwrotów akcji, a jednocześnie muśniętej biurową pracą, klimatem korporacji oraz spicy momentami, to „Szef na jedną noc” będzie dla Was przyjemną i szybką pozycją na jeden wieczór. 😉🤭
Recenzja: @jillian_from_velaris , Reklińska Agnieszka
" Wiesz, to jest coś, co po prostu czujesz, a nie umiesz tego nazwać. Tego rodzaju dopasowanie nie zdarza się często, a my je mamy. " Jaka jest Waszą praca marzeń? A może już ją macie? Elea Thompson marzyła o stażu w firmie Starling & Partners. W końcu się udało! To dla niej wielka szansa i jest gotowa dać z siebie wszystko. Świadoma swoich umiejętności, pewna siebie i mocno zmotywowana, już pierwszego dnia spotyka swojego nowego szefa. Jak wielkie jest jej zdziwienie, gdy okazuje się, że z tym właśnie mężczyzną miała okazję przeżyć upojną noc dwa lata temu. I do tej pory o tym nie zapomniała... Nicolasowi Starlingowi nikt nie odmawia, a już napewno nie zostawia go samego w pokoju hotelowym, zostawiając karteczkę z napisem "Dziękuję". Ta kobieta wywróciła jego świat do góry nogami, po niej nikt już nie był wystarczający. Arogancki szef, który sięga po to, na co ma ochotę, spotyka swoją zgubę we własnej firmie, bo ta okazuje się być jego nową stażystką. I reaguje na nią równie mocno, co tamtej nocy... Relacja pomiędzy Eleą, a Nicolasem rozwija się naprawdę szybko. Oboje są świadomi buzującego w nich napięcia i pożądania, przy czym serwują nam kilka pikantnych scen. Mogłoby się wydawać, że to przelotny romans biurowy. Ale z czasem ich historia nabiera głębi. W skutek pewnych intryg oraz manipulacji główną bohaterkę spotyka krzywda, a jej związek z Nicolasem sypie się niczym domek z kart. Wtedy właśnie okazuje się, że tę dwójkę łączyło coś więcej niż namiętne zbliżenia. Że w czasie ich spotkań i rozmów zaczęli czuć coś pięknego, co kiełkowało w ich sercach, ale było zbyt kruche, żeby wyciągnąć to na światło dzienne. I tutaj przyznaję szczerze - Nicolas zaimponował mi ogromnie. Z pewnego siebie, aroganckiego mężczyzny na wysokim stanowisku, który dzierży władzę i nie zawaha się jej użyć, stał się kimś, kto zaczął się starać. Kto marzył, żeby naprawić swój błąd i odzyskać kobietę swojego życia. Pokazał nam siebie jako zakochanego człowieka, który walczy o szansę i chociaż skrawek zaufania. Jestem pod wrażeniem jego przemiany oraz tego, że potrafił schować dumę do kieszeni. Okazać bezbronność. Otworzyć się, przyjąć krytykę, a przede wszystkim wyciągnąć wnioski ze swoich błędów. Końcówka książki była naprawdę przyjemną wisienką na torcie. Uśmiechałam się jak szalona, serducho biło mi w szybszym rytmie i gdybym mogła, to zaczęłabym piszczeć. Jestem naprawdę usatysfakcjonowana tym zakończeniem. Elea, wcześniej będąca trochę z boku, jak to stażystka w nowej firmie, dostała skrzydeł i pokazała nam najlepszą wersję siebie. Wcześniejsze wydarzenia i ją dużo nauczyły, przez co kobieta zaczęła walczyć o to, czego pragnie, będąc bardziej świadoma swoich potrzeb. Zaś Nicolas wziął na klatę swoje porażki i wyciągnął z nich cenną lekcję pokazując, że zakochany mężczyzna jest zdolny do samych wspaniałych rzeczy. Oboje, jako para, w tak krótkim czasie przeszli wiele, ale to tylko wzmocniło fundamenty ich związku sprawiając, że stali się po prostu...szczęśliwi. "Szef na jedną noc" to historia pełna pikanterii i namiętności, ale przede wszystkim pokazująca, że warto walczyć o miłość, pasję i samych siebie. To książka o dawaniu drugiej szansy, o trudnych wyborach i zmianach. O tym, że czasem nie doceniamy, jakie szczęście mamy pod nosem, dopóki tego nie stracimy. I zdecydowanie warta przeczytania.
Recenzja: _moon_books_sun_, Baczewska Kamila
Elea właśnie rozpoczyna wymarzony staż w prestiżowej firmie. Wszystko idzie gładko do momentu, aż nie poznaje jej nowego szefa. Okazuje się, że Nicolas to mężczyzna, z którym 2 lata temu spędziła upojną noc, a nad ranem uciekła z pokoju hotelowego. Choć ich pierwsze spotkanie przebiega dość spokojnie, to Elea szybko odkrywa, że Starling pamięta ją bardzo dobrze. I nadal czuje się przez nią porzucony. Szczerze mówiąc, spodziewałam się po tej książce czegoś więcej, a tymczasem dostajemy zwykły stereotypowy romans pracownicy z szefem. Między bohaterami w ogóle nie czułam żadnej chemii. Ich relacja jest bardzo płytka i nastawiona tylko na jedno, choć opis zbliżeń też nie był jakoś porywający. Nicolas próbuje wejść tu w rolę dominującego szefa, jednak niezbyt mu to wychodzi. Sama Elea natomiast jest dość irytującą postacią. Zdanie zmienia tak, jak chorągiewka na wietrze i nie jest w żadnym przypadku asertywna. Jedyny plus jest taki, że książkę czytało się szybko, bo akcja naprawdę gna do przodu na łeb na szyję. Jeśli szukacie takiego "odmóżdżacza" to sprawdzi się na luźny wieczór, ale jeśli szukacie czegoś więcej to zdecydowanie nie tutaj. Ocena: 1,5/5
Recenzja: booklover_annaz, Zielonka Anna
Sięgając po tę książkę nie miałam żadnych oczekiwań, nie znałam pióra autorki, znałam tylko opis i tę cudną okładkę. Jednak czuję przyjemne zaskoczenie, bo ta pozycja okazała się być przyjemnym wypełnieniem czasu i oderwaniem od obowiązków i życia. Pani Michalak pisze całkiem przyjemnie dla oka, nie zamęcza nas długimi opisami, a dialogi są dość zwięzłe. Pomysł na fabułę nieco oklepany, ale jego wykonanie to coś przecudownego! No jak tylko usiadłam do czytania, to nikt mnie nie był w stanie oderwać, tak dobrze mi się czytało, że całość pochłonęłam w półtorej dnia. W tej historii poznajemy młodą kobietę o imieniu Elea, która zostaje stażystką w firmie naszego głównego bohatera, Nicolasa. Łączy ich jednak wspólna noc dwa lata wcześniej. Młoda kobieta udaje, że nie rozpoznaje mężczyzny, choć przyciąganie między nimi jest ogromne! Gdy Nicolas zrywa z Olivią, bo w jego głowie siedzi stażystka, zaczyna się dziać naprawdę wiele. Czy była przyjaciółka z korzyściami może narozrabiać? Oczywiście, tylko pytanie brzmi, jak bardzo? Szef na jedną noc to książka przeznaczona dla czytelników pełnoletnich. Porusza tematy biurowe, sprawy miłosne, motyw zemsty oraz trudne emocje. A uwierzcie na słowo tych ostatnich tu nie brakuje, miałam wrażenie, że momentami chciały mnie przytłoczyć, ale się nie dałam. Na pochwałę zasługują też bohaterowie, ich charaktery zostały świetnie dobrane oraz pokazane. Autorka nie boi się poruszać tematu zdrady, choć nie jest to zdrada fizyczna, a emocjonalna, w zasadzie tylko domniemana, ale się pojawia. Szef na jedną noc potrafi zaskoczyć czytelnika i nie wszystko w nim jest przewidywalne. Jest to książka, która zostawia w nas lekki niedosyt. Bardzo miło spędziłam czas z autorką i z chęcią sięgnę po inny tytuł. 4,5/5☆
Recenzja: SunaiConte , Kondas Monika
Recenzja
"To było nierealne, jakie istniały szanse, że facet, którego miałam już nigdy nie spotkać, z impetem wkroczy w moje życie i praktycznie zaśmieje mi się w twarz? To nie mogła być prawda, a jednak była." Elea jest niesamowicie zdeterminowana a jej jedynym celem było dostanie się na wymarzony staż. Kobieta jest przy tym niezwykle skrupulatna i bardzo poważnie podchodzi do swoich obowiązków. Nicolas nie spodziewał się, że kobieta z którą spędził noc dwa lata temu jest nową stażystką w jego filmie. Teraz mężczyzna nie potrafi o niej zapomnieć.
Fabuła z romansem biurowym w tle zapowiadała się na naprawdę ekscytującą historię i muszę przyznać, że naprawdę dobrze się na niej bawiłam. Relacja pomiędzy bohaterami była krótko mówiąc wybuchowa, ale i elektryzująca. Może i za szybko pojawiło się tutaj uczucie, jednak nie zabrakło pomiędzy nimi wielu problemów i niedomówień. Uwielbiam jak historia wywołuje emocje a tutaj właśnie to dostałam przez główną bohaterkę która była tak irytująca, że momentami byłam zaskoczona jej postępowaniem. W jednej chwili wdała się w romans, w kolejnej uwierzyła w słowa współpracownicy o tym że szef tylko wykorzystuje ludzi a potem ponownie do niego wróciła. I tak ciągle w kółko przez co nie miałam kompletnie pojęcia w jakim kierunku podąży cała fabuła. Oprócz romansu biurowego dostajemy tu także tajemnicę z przeszłości, kłamstwa ale uknutą intrygę w którą bohaterka bardzo łatwo wpadła. Ogromnym atutem tej historii są emocje jakie autorka nam przekazuje robiąc to w niesamowicie lekki sposób.
"Szef na jedną noc" to naprawdę świetny romans przy którym można dobrze się bawić, ale i dostać zastrzyku adrenaliny. Więc jeśli lubicie historię z romansem biurowym to ta historia jest zdecydowanie dla was, bo jest ona nie tylko bardzo dobrze napisana, ale i fabuła została pokierowana w ciekawy sposób. 4/5 ⭐
Recenzja: Zaczytana_matematyczka, Rybicka Emilia
Jeśli macie ochotę na trochę pikanterii, intryg, przeszłości, która wciąż daje o sobie znać a wszytsko doprawione dużą dozą matematycznych obliczeń to sięgajcie po książkę @at.michalak.autorka. Elea i Nicolas - dwoje ludzi, których połączyła wspólna noc teraz znów się spotykają. Ona stażystka w bardzo znaczącej firmie on - jej nowy szef. Ich relacja od razu wskakuje na wyższy poziom. 📖 Bohaterowie wykreowani przez autorkę sprawią, że będziecie ich lubić, nie lubić i znów lubić 🤭 Elea na początku będzie jak zagubione zwierzątko wśród lwów zdolna uwierzyć w każdy objaw przyjaźni lecz nie martwcie się człowiek uczy się na błędach i ona pokaże swe pazurki. Zaś Nicolas...mu zdecydowanie przyda się stępienie pazurków i utemperowanie tych władczych zapędów. Bardzo lubię motyw enemies to lovers tutaj motyw ten bardzo mocno ewaluował co świetnie wpływało na fabułę tak samo jak zmiany jakie zachodziły w bohaterach i ich stosunkach....w dużym naciskiem na słowo stosunek😁 Dla mnie książka na jeden wieczór, dla rozluźnienia i odmóżdżenia po ciężkim dniu idealna! Zdecydowanie 18+
fabuła 7/10 ❤️ emocje 6/10 😱 napięcie 5/10 🧠 bohaterowie 6/10 💥 zakończenie 7/10 Wynik: 31/50
Recenzja: blondynka.miedzy.stronami, Król Aleksandra
Elea dostaje wymarzony staż w prestiżowej firmie i jest przekonana, że właśnie zaczyna spełniać swoje zawodowe marzenia. Nie spodziewa się jednak, że pierwszego dnia zobaczy swojego nowego szefa… mężczyznę, z którym dwa lata wcześniej spędziła jedną, niezobowiązującą noc. Problem? Nicolas Starling najwyraźniej jej nie pamięta. A przynajmniej Elea tak właśnie myśli. Romans biurowy, przystojny szef i jedna noc z przeszłości? Ja już wiem, że przepadłam! 🩵 „Szef na jedną noc” to historia, która od początku daje dokładnie to, czego oczekuję od lekkiego, gorącego romansu - chemię, napięcie, humor i bohaterów, między którymi zdecydowanie iskrzy. Motyw przypadkowej nocy, która po dwóch latach wraca do bohaterów w najmniej odpowiednim momencie, zdecydowanie robi tutaj robotę. Elea to bohaterka, którą łatwo polubić. Z jednej strony ambitna i skupiona na karierze. Była kompletnie nieprzygotowana na to, że jej nowy szef okaże się mężczyzną, którego zdecydowanie nie powinna chcieć. Nicolas natomiast to typowy szef, przy którym temperatura w biurze zdecydowanie rośnie. 🔥 Nie jest to historia, przy której będę analizować każde zdanie przez pół nocy - i właśnie tego czasami potrzebuję. Były momenty kiedy akcja nie bardzo mi się podobała. Tak naprawdę to końcówka książki, kiedy Elea rezygnuje ze świetnej pracy i wraca na stare śmieci żeby być Big Boss. Bo tak zaczęła się zachowywać. Nie kupiłam jej przemiany i nie bardzo mi się ona podobała. Nie sądzę że ja wróciłabym po takim upokorzeniu. Brakowało mi również większej ilości dialogów i emocji. Jednak to romans na poprawę humoru, z odpowiednią dawką pikanterii i scen, przy których można trochę powzdychać. Przeczytałam ją w jeden dzień. Historia jest szybka i dynamiczna. Jeśli lubicie romanse biurowe, przystojnych szefów, zakazane relacje i bohaterów, którzy zdecydowanie nie powinni się sobie podobać… a jednak nie potrafią się sobie oprzeć - wpisujcie na listę!
Recenzja: Booktok i bookstagram, Podleśna Amelia
„Szef na jedną noc” to jedna z tych książek, przy których bardzo łatwo stracić poczucie czasu. Historia Elei i Nicolasa ma w sobie wszystko, co lubię w romansach - napięcie, przyciąganie, niedopowiedzenia i relację, która od początku nie jest prosta. Najbardziej podobała mi się chemia między bohaterami. Elea jest ambitna, niezależna i dokładnie wie, czego chce, natomiast Nicolas to pewny siebie, władczy i tajemniczy biznesmen, którego trudno ignorować. Ich ponowne spotkanie po dwóch latach komplikuje wszystko, szczególnie że Nicolas zostaje jej szefem. Autorka świetnie wykorzystała motywy second chance, boss/employee oraz enemies to lovers. Dzięki nim historia jest pełna emocji i momentów, które sprawiają, że chce się czytać dalej. „Szef na jedną noc” to lekki, gorący i wciągający romans z odpowiednią dawką adrenaliny. Na plus zdecydowanie zasługują wyważone sceny między bohaterami, które bardziej pobudzają wyobraźnię, niż przytłaczają historię. Jeśli lubicie biurowe romanse, przystojnych szefów i zakazane przyciąganie, myślę, że warto po niego sięgnąć.
Data wydania ebooka często jest dniem wprowadzenia tytułu do sprzedaży i może nie być równoznaczna
z datą wydania książki papierowej. Dodatkowe informacje możesz znaleźć w darmowym fragmencie.
Jeśli masz wątpliwości skontaktuj się z nami [email protected].
Data wydania audiobooka często jest dniem wprowadzenia tytułu do sprzedaży i może nie być równoznaczna
z datą wydania książki papierowej. Dodatkowe informacje możesz znaleźć w darmowym fragmencie.
Jeśli masz wątpliwości skontaktuj się z nami [email protected].
Produkt został zweryfikowany pod kątem ułatwień dostępu więcej przeczytasz w deklaracji dostępności.
Ze względu na strukturę książki nie zamieszczono spisu treści.