Spis treści książki
Ze względu na strukturę książki nie zamieszczono spisu treści.
5.0/6 Opinie: 3
ePub
Mobi
Historia kruchego cienia
Siedemnastoletnia Meridia Lory nie zalicza się do grona szkolnych piękności. Należy za to do osób głęboko zakompleksionych, co skrupulatnie wyłapują wszelkiego rodzaju szydercy, którzy kpią z niej na każdym kroku. Ogromną radość sprawia im więc to, że nagie zdjęcia Meridii przypadkowo trafiają do sieci...
Po tym okropnym incydencie zrozpaczona nastolatka znika ze szkoły. Powraca do niej za rok, zupełnie odmieniona. Wraz ze zmianą wyglądu zmienia się jej miejsce w rówieśniczej hierarchii. Nagle zainteresowanie zaczyna jej okazywać Azrael Rave, licealna gwiazda, a zarazem jeden z jej najżarliwszych oprawców. Chłopak oferuje Meridii pewien układ.
Czy propozycja Azraela Rave'a okaże się dla Meridii Lory korzystna?
A może ta cała sprawa ma drugie dno?
Weryfikacja opinii następuję na podstawie historii zamówień na koncie Użytkownika umieszczającego opinię.
5.0
6
polecam!! genialna książka i widać, że autorka bardzo dużo czasu nad nią spędziła
6
Wiktoria w swoim debiucie dotyka bardzo ważnych tematow: samookaleczania, nienawiści wobec własnego ciała czy wpływu wyzwisk na psychikę młodej osoby. Opisuje to w sposob delikatny, tak aby pokazać, że każdy zasługuje na wsparcie. Pamiętajcie, by nie bać sie poprosić o pomoc gdy jej potrzebujecie.To dobra, a przede wszystkim ważna książka, ktora ma w sobie więcej, niż może się wydawać na początku. I zdecydowanie zasługuje na to, by o niej mowić.
3
Ogolny zamysł był spoko. Często rzeczy działy się moim zdaniem zbyt szybko. Dało się wyczuć ten typowy wattpadowy styl pisania, ktory często towarzyszy książkom debiutantow. W niektorych zdaniach zauważyłam poprzestawiany szyk. Ogolnie Azrael mega cutie. Meridia też była spoko oprocz tego, że nazywała Azreala IZREALEM. Głowna zagadka trochę obvious i dziwna.
Recenzja: liriaa.bookstagram, Wypych Wiktoria
⋆˚𝜗𝜚 𝐅𝐑𝐀𝐆𝐈𝐋𝐄 𝐒𝐇𝐀𝐃𝐎𝐖 𝜗𝜚˚⋆ „ᴅᴡɪᴇ ᴘᴏᴅᴏʙɴᴇ ᴅᴜꜱᴢᴇ.ᴅᴡᴀ ᴘᴏᴅᴏʙɴᴇ ᴄɪᴇɴɪᴇ.ᴛᴏ ʙʏᴌᴀ ʜɪꜱᴛᴏʀɪᴀ ᴋʀᴜᴄʜʏᴄʜ ᴄɪᴇɴɪ, ᴀ ᴍʏ ɴɪᴇ ᴡɪᴇᴅᴢɪᴇʟɪśᴍʏ ᴄᴢʏ ᴋᴛóʀᴇś ᴢ ɴᴀꜱɴɪᴇ ᴢᴀᴍɪᴇɴɪ ꜱɪę ᴡ ᴘʀᴏᴄʜ” To opowieść o odrzuceniu, o walce z własnym ciałem, o zaburzeniach odżywiania i o tym, jak bardzo słowa potrafią ranić. Wiktoria w swoim debiucie sięga po tematy trudne, bolesne i bardzo realne i robi to z ogromną wrażliwością. Nic nie jest tu przesadzone ani podkoloryzowane. Jest surowo, momentami smutno, ale też niezwykle prawdziwie. Meridia to bohaterka, która od pierwszych chwil wzbudza empatię. Dziewczyna naznaczona wyzwiskami, psychicznym znęcaniem i nienawiścią wobec własnego ciała. To, co ją spotyka, łamie i nie ma w tym nic upiększonego. Jej pobyt w szpitalu psychiatrycznym, powrót do szkoły, próba odbudowania siebie… wszystko to jest pokazane z perspektywy osoby, która wciąż się boi, nawet jeśli z zewnątrz wydaje się silniejsza. Azrael… nie jest tu wybawcą, ale kimś, kto trwa. Kto widzi Meridię wcześniej, niż świat postanawia ją „zaakceptować”. Ich relacja rozwija się powoli, ostrożnie, z ogromnym szacunkiem. Motyw udawanego związku nie jest tanią zagrywką fabularną, staje się przestrzenią, w której Meridia może na nowo nauczyć się oddychać. Jest w tym dużo delikatności i troski, bez nachalności. „Fragile Shadow” to książka mroczna w swojej tematyce, ale napisana z niezwykłą czułością. Pokazuje, jak destrukcyjny wpływ mogą mieć wyzwiska, plotki i brak wsparcia, ale też jak ogromne znaczenie ma pomoc i że proszenie o nią nie jest słabością. Czytając tę historię, czułam, ile serca autorka w nią włożyła. To debiut, który zasługuje na uwagę i na to, by o nim mówić. Jeżeli jeszcze nie czytaliście to zachęcam bo naprawdę warto Do następnego!💋
Recenzja: books.with.jula.03, Sufin Julia
Kategoria wiekowa: 18+ 4,5/5 ⭐️ ...nie wiem co mam nawet powiedzieć. Jestem świeżo po przeczytaniu historii Lory i Rave’a i po prostu patrząc się w jeden punkt, nie wiem co mam ze sobą zrobić. Piszę tą recenzje od razu po przeczytaniu, ponieważ myślę, że właśnie wtedy mogę oddać moje najszczersze wrażenia po przeczytaniu tej pozycji. Jest to ciężka książka, od tego możemy zacząć. Nie dziwię się, dlaczego pozycja jest przeznaczona dla czytelników 18+. Jest to cudowna historia, która przekazuje naprawdę wiele wartości. Jest to fikcja literacka, ale każdy powinien zrozumieć, że takie rzeczy się po prostu dzieją. Miłość Lory i Rave’a jest bardzo silna, ale czy wytrzyma każde tajemnice, niedopowiedzenia bądź kłamstwa? Historia jest naprawdę piękna i sprowadza do refleksji. Ale czy aby na pewno ZAWSZE po burzy wychodzi słońce? Dowiecie się tego czytając ,,Fragile Shadow” od cudownej @viccrosen.autorka 🩶🩶 Ja osobiście zakochałam się w tej historii już od pierwszych stron, ale niestety z bólem serca, nie mogę tej pozycji dać 5/5 ⭐️, ponieważ czytało mi się ją momentami bardzo ciężko, aczkolwiek każdemu gorąco polecam🤗
Recenzja: zaczytana_w_snach_, Citak Amelia
Fragile Shadow - Wiktoria Larsson 5/5 ⭐ Szczerze mówiąc nie przepadam za debiutami autorów, rzadko kiedy można trafić na perełkę, wśród tak wielu debiutów, jednak zawsze daje szansę następnym historię autora. Debiut Wiktorii, okazał się być dla mnie perełką, czego się nie spodziewałam. Zaczynając ją czytać podchodziłam neutralnie, bez oczekiwań, złego nastawiania się , po prostu zaczęłam. Przeczytałam ją bardzo szybko , książka jest krótka, a przez jej treść się wręcz płynie. Styl pisania jest naprawdę przyjemny. Jeśli chodzi o bohaterów to WOW, Wiktoria stworzyła ich genialnie. Postać Lory, dziewczyny z problemami, pełnej bólu i strachu jest osobą naprawdę dobrze wykreowaną, czuć jej ból i emocje na każdym kroku ale i radość i nowe doświadczenia, które zdobywa. Zaś Azrael gwiazda szkoły, przystojny , mimo iż na początku trochę irytujący to naprawdę cudowny chłopak. Postacie poboczne również klasa, idealnie wpasowanii w klimat historii. Problemy jakie opisuje autorka są ciężkie, na początku lepiej zapoznać się z ostrzeżeniem, czy to na pewno książka dla was. Motyw przemocy w szkole , psychiatryka, śmierci, samobójstw są ciężkie, lecz ważne by je poruszać i uświadamiać co się dzieje. To historia, która łamie, doprowadza do łez i bólu, pokazuje jak cienka potrafi być granica człowieka przed upadkiem. Opowieść o Azraelu i Lory zawładnęła moim sercem i zostanie w nim na długo. Wiktoria zrobiła w tym debiucie świetną robotę, jeszcze raz gratuluję wydania i czekam na kolejne historię.
Recenzja: Domii_zaczytana , Milarska Dominika
„Fragile Shadow” to książka, obok której nie da się przejść obojętnie. To historia, która boli, porusza i zostaje w nas na długo po przewróceniu ostatniej strony. Siedemnastoletnia Meridia Lory nie jest szkolną pięknością. Jest za to dziewczyną pełną kompleksów, które bezlitośnie wykorzystują rówieśnicy. Szyderstwa, kpiny i okrutne komentarze stają się jej codziennością, aż do momentu, gdy jej nagie zdjęcia przypadkowo trafiają do sieci. Ten jeden incydent niszczy wszystko. Zrozpaczona Meridia znika ze szkoły. Gdy wraca po roku, jest zupełnie inna. Zmienia się jej wygląd, a wraz z nim pozycja w szkolnej hierarchii. Nagle zainteresowanie zaczyna jej okazywać Azrael Rave licealna gwiazda i jednocześnie jeden z tych, którzy wcześniej ją gnębili. Chłopak proponuje jej pewien układ. Tylko czy można zaufać komuś, kto był częścią największej traumy? Ogromnie cieszę się, że na polskim rynku pojawiają się takie książki jak ta odważne, poruszające trudne tematy i pokazujące, jak ogromny wpływ na naszą psychikę ma zachowanie innych ludzi. Wiktoria w niezwykle wrażliwy sposób porusza temat bodyshamingu, który dziś jest wszechobecny. Myśli i uczucia gnębionej bohaterki zostały opisane tak autentycznie, że momentami aż ściskało mnie w środku. Zachowanie Meridii było dla mnie w stu procentach zrozumiałe,jej nieufność, odpychanie ludzi, którzy próbowali się do niej zbliżyć, to naturalna reakcja na ból i traumy, które nosiła w sobie. Ta walka z przeszłością została pokazana niezwykle realistycznie i poruszająco. Azrael… to postać, której nie da się nie lubić. Opiekuńczy, pewny siebie, pełen sprzeczności zdecydowanie to on skradł moje serce. To ten typ bohatera, którego chciałoby się spotkać w prawdziwym życiu, mimo jego nieidealnej przeszłości. Fabuła i sam zamysł na historię uważam za świetne. To książka, która skłania do refleksji i pokazuje, jak cienka jest granica między tym, co czujemy, a tym co wyrażamy. Jak bardzo słowa, gesty i zachowania innych ludzi potrafią ranić i jak długo zostają w nas te rany. „Fragile Shadow” to prawdziwy rollercoaster emocji a wiecie, że kocham książki, które wywołują emocje i dotykają czegoś głęboko ukrytego w środku. Ta historia mnie złamała a jej zakończenie? Zupełnie nie tego się spodziewałam i to właśnie ono jeszcze mocniej podkreśla wyjątkowość tej książki. Bohaterowie są dopracowani, fabuła spójna i nieprzekombinowana, a całość wypełniona emocjami. Styl pisania autorki jest dokładnie taki, jaki lubię lekki, ale niosący ogromny ładunek emocjonalny nie ma tu długich, nużących opisów, wszystko jest przemyślane i doskonale wyważone. To jedna z tych książek, która łamie, ale też otwiera oczy. Pokazuje, jak cienka jest granica między słowem a czynem i jak głęboko słowa potrafią w nas utkwić. Jeśli lubicie książki poruszające trudne tematy, pełne emocji i refleksji koniecznie sięgnijcie po „Fragile Shadow”. To historia warta każdej minuty, którą z nią spędzicie.
Recenzja: Loveisin_thebooks77, Kruszyńska Monika
Rzadko mam okazję sięgnąć po książkę, która łączy w sobie tak wiele motywów, jakie szczególnie lubię, a jednocześnie porusza tak ważną i potrzebną tematykę. Już na wstępie chciałabym pogratulować Autorce tak udanego i przemyślanego debiutu. 🦈 fake dating 🦈 tajemniczy wielbiciel / stalker 🦈 bohaterka plus size 🦈 emocjonalne problemy i blizny To jednak tylko część motywów obecnych w tej niezwykle poruszającej historii, napisanej z ogromnym wyczuciem. Autorka z dużą subtelnością podejmuje trudne tematy, skupiając się na emocjach oraz delikatności problemów, z jakimi mierzą się bohaterowie. Fragile Shadow opowiada historię Meridii Lory - zamkniętej w sobie dziewczyny, zmagającej się z kompleksami dotyczącymi swojego wyglądu oraz codziennym wyśmiewaniem w szkolnych murach. Gdy przypadkiem na światło dzienne wychodzą jej nagie zdjęcia, Meridia znika. Odosobnienie staje się dla niej czasem cierpienia, ale również początkiem ogromnej przemiany i budowania pewności siebie. Demony przeszłości jednak nie znikają tak łatwo… Po roku odmieniona Meridia wraca do szkoły, a jej obecność przyciąga uwagę chłopaka, który niegdyś był jej oprawcą. Azrael Rave dostaje w końcu szansę, by wyznać Meridii, co naprawdę o niej myśli i czuje, proponując jej pewien układ. Układ, który może pomóc bohaterce odkryć prawdę i tajemnice związane z jej stalkerem / tajemniczym wielbicielem. W książce poruszono wiele trudnych i ważnych wątków, takich jak pobyt w szpitalu psychiatrycznym, wyśmiewanie, samookaleczanie oraz problemy ze zdrowiem psychicznym. Historia przypomina, że osoby potrzebujące pomocy nie są same, a rozmowa i sięganie po wsparcie mają ogromne znaczenie. Autorka podeszła do tych tematów z dużą empatią i wyczuciem. Postać Azraela Rave’a, mimo początkowej niechęci, jaką można wobec niego odczuwać, z czasem okazuje się ciepła, wspierająca i pełna zrozumienia - nastoletni green flag. Jego zachowanie wobec Meridii oraz sposób, w jaki ją postrzega, są niezwykle poruszające: „Kobiece ciało jest poezją i każde jest wyjątkowe. Nieważne, czy kobieta jest grubsza, czy chudsza - i tak jest piękna.” Relacja bohaterów rodzi się w uczuciu strachu i niepewności, ale w cieniu siły i nadziei. Oboje skradli całą moją uwagę wątkiem swojej skromnej, a jednocześnie niezwykle poruszającej miłości. Bohaterowie poboczni dopełniali całą historię humorem, ciepłem i ogromnym wsparciem: Xandra - terapeutka i przyjaciółka Meridii - oraz Zane, przyjaciel Azraela, który zrozumiał swoje błędy. Jeszcze raz gratuluję Autorce stworzenia historii o bohaterach skradających serce, zostających w pamięci oraz wywołujących ogrom emocji. To książka, po którą warto sięgnąć nie tylko dla fabuły, ale również dla ważnego przesłania o akceptacji i zdrowiu psychicznym. 5/5!
Recenzja: ewela_czyta , Polińska Ewa
"Słyszałam kiedyś, że czas leczy rany. Gówno prawda. On tylko przyzwyczaja nas do cierpienia i sprawia, że z każdym dniem coraz mniej o tym myślimy." Życie siedemnastoletniej Meridii to ścieżka usłana kolcami. Dziewczyna nie zalicza się do piękności. Ma kompleksy, które wyłapują jej koledzy, to objawia się szyderstwem i kpiną z ich strony. Dziewczyna stara się z całych sił odnaleźć w tej rzeczywistości. Czy będzie jej dane zaznać odrobiny spokoju? Oczywiście, że nie! Jej nagie zdjęcia przypadkowo trafiają do sieci i od tego momentu zaczyna się prawdziwe piekło. Nastolatka przepada jak kamień w wodę na rok czasu. Wraca odmieniona i pełna energii. Czy tak jest? Na zewnątrz nastąpiła zmiana lecz środek dalej jest spękany i ciężko go poskładać. Jej wróg numer jeden, Azrael jako pierwszy okazuje jej zainteresowanie. Co się za tym kryje? Pewien układ. A może coś jeszcze? Historia jaką stworzyła autorka to ogrom smutku, żalu, rozczarowania i skrywanych uczuć. Czyta się bardzo lekko. A czy przyjemnie? Jest to najsmutniejsza historia jaką ostatnio przeczytałam. Dzieje się bardzo dużo złego jak i dobrego. Szkoła rządzi się swoimi prawami, są oczywiście lepsi jak i gorsi. Do tych gorszych należy Meridia, która jest cudowną dziewczyną. Najgorsze jest to, że nie ma wsparcia z żadnej strony, nawet rodziców. Grupa uczniów wzięła ją sobie za cel, który doprowadził dziewczynę do ostateczności. Na jej drodze staje Azriel, który pragnie naprawić coś co zniszczył. Czy uda mu się to naprawić? Ich relacja jest pełna głębi i niedomówień. Ewoluuje z każdą kartką, zmienia się diametralnie. Czy będzie dane im być razem? O tym przekonajcie się sami. #fragileshadow ta książka, to mieszanka uczuć. Porusza bardzo dużo trudnych tematów począwszy od psychicznego znęcania, samobójstwa, okaleczania, a kończąc na poniżaniu i ośmieszaniu. Bohaterowie mimo młodego wieku doświadczają bardzo dużo, a czytelnik również z nimi idzie tą ścieżką jaką autorka stworzyła. Czy polecam? Oczywiście, że tak! Dajcie się porwać historii, która zasmuci i jeszcze raz zasmuci.
Recenzja: victorioushelf , Sobczak Wiktoria
Azrael Rave znany także jako król szkoły! kapitan drużyny pływackiej oraz obiekt westchnień wielu osób (nie tylko płci żeńskiej) w szkole, jak i pewnie poza nią. Dumny człowiek, który zawsze chodzi z wysoko uniesioną głową. Meridia za to stoi po tej drugiej stronie. Zakompleksiona, obrzucana wyzwiskami na temat swojego wyglądu z każdej możliwej strony. Oceniana, obrażana, a plotki o niej krążyły po całej szkole. Jednak w środku to bardzo ciepła i życzliwa osoba. Niestety, po niefortunnym wydarzeniu dziewczyna znika ze szkoły na rok. Zdecydowanie wyszło jej to na dobre - w tym czasie zajęła się swoimi problemami, zdecydowanie zadbała o siebie. Wraca do szkoły odmieniona, a Azrael nie potrafi oderwać od niej wzroku. Pod wpływem emocji, chłopak proponuje Lory udawany związek - z pewną korzyścią dla obu stron. Ona uwolni się od tajemniczego stalkera, za to on będzie miał dziewczynę często przy sobie. Relacja głównych bohaterów? Cud miód! Z każdej strony delikatność, troska oraz wzajemne wsparcie. Ta para zdecydowanie szybko skradła moje serduszko. Ekstremalnie piękna i wzruszająca historia. Porusza wiele trudnych tematów, więc naprawdę zapoznajcie się z ostrzeżeniem i notką od autorki na samym początku. Wiedziałam, że będzie dość emocjonalna i z głębokim przekazem, ale nie spodziewałam się, że aż tak mnie ruszy ta książka. Jestem w wielkim szoku, bo nie udało się to wielu autorkom. Piękna, trochę smutna i jednak niestety prawdziwa historia. Nie bójcie się prosić o wsparcie, gdy znajdziecie się w trudnym momencie swojego życia. Niestety, jak w każdej książce poniżej trzystu stron, dla mnie akcja zdecydowanie za szybko leciała do przodu. Bardzo liczę na to, że kolejne części będą choć odrobinę dłuższe, bo Wiktoria naprawdę ma talent do pisania i chętnie sięgnę po kolejne jej historie.
Recenzja: silverovelove, Kirsz Sylwia
Wiecie co? Ja nie wiem co mam napisać, nie wiem co powiedzieć. Nie wiem jak mam zareagować, bo ta książka mnie poruszyła. Po skończeniu nie mogłam dojść do siebie przez dłuższy czas. Musiałam odsapnąć i pomyśleć. A pisze te recenzje już jakiś czas po przeczytaniu i nadal nie wiem co mam w niej zawrzeć. Ta historia wyrwała mi serce, a kiedy już zaczynało się powoli na nowo sklejać — bum, ponowny rozłam. Tak bardzo liczyłam, że Meri i Azrael dostaną szczęśliwe zakończenie, po tym, co przeszli, co ich spotkało i za to, jak mieli mało czasu, aby być ze sobą w stu procentach i posmakować tego szczęścia. Niestety nie było im to dane, ale nie będę wam zdradzać szczegółów. Musicie poznać sami ich historię, bo jeśli tylko zacznę ponownie ją analizować i opisywać, wiem, że rozpadnę się w drobny mak. Tak dawno nie płakałam na żadnej książce, tak dawno mnie żadna nie poruszyła. Dosłownie wyłam i nie mogłam się uspokoić, a punktem kumulacyjnym mojego wybuchu był ostatni rozdział. To on dołożył do pieca, a moje serce pękło. Czytając tę książkę, czułam się, jakbym wróciła do czasów liceum. Czułam, jakbym czytała kawałek mojej historii. Doskonale rozumiałam główną bohaterkę i jej stany depresyjne. I to, że nie chciała się otworzyć przed facetem, który nagle zwrócił na siebie jej uwagę. To było intensywne, osobiste i mnie pogrążyło. Gratulacje Wiktorio! Sprawiłaś, że po przeczytaniu tej książki nic nie będzie takie samo, a uwierzcie, mnie ciężko wyprowadzić z równowagi.
Recenzja: kaiazkoholiczkiv, Pałaszewska Zofia
Uwielbiam w tej książce to, że autorka pokazała jak ważne jest danie drugiej szansy, nie ważne co kto zrobił. To, w jaki sposób autorka doceniła osoby z nieidealna sylwetką skradło moje serce. Sama fabuła jest po prostu cudowna. Myślę, że każdy powinien poznać historię Meridii i Azraela.
Data wydania ebooka często jest dniem wprowadzenia tytułu do sprzedaży i może nie być równoznaczna
z datą wydania książki papierowej. Dodatkowe informacje możesz znaleźć w darmowym fragmencie.
Jeśli masz wątpliwości skontaktuj się z nami [email protected].
Ze względu na strukturę książki nie zamieszczono spisu treści.