Spis treści książki
Ze względu na strukturę książki nie zamieszczono spisu treści.
6.0/6 Opinie: 5
ePub
Mobi
Chrzanię to. Chrzanię ich. Chrzanię cały ten cyrk. Nie znacie mnie. Nie wiecie, jaka jestem. Nic o mnie nie wiecie!
Mam na imię Nel i nigdy nie chciałam tutaj trafić. Znowu będę musiała udawać kogoś, kim nie jestem. I modlić się, by nie odkryli, kim naprawdę byłam... Nie znałam tu nikogo. Poza osobą, o której akurat wolałabym nie pamiętać. Nowa szkoła, nowy początek. Podobno będę tu bezpieczna. Podobno ta szkoła ma mi dać wiele korzyści. Podobno...
Chcę zniknąć. Chcę stąd zniknąć.
Poznajcie Nel. Niezwykle wrażliwą dziewczynę z trudną przeszłością. Nel staje twarzą w twarz z rzeczywistością nowego liceum. Dołącza do Barei w drugiej klasie. Zmiana szkoły to nie był jej pomysł, zdecydowała za nią matka... tutejsza pani pedagog. Brzmi jak koszmar? To dodaj do tego najlepszą... byłą przyjaciółkę, chłopaka, który złamał Ci serce, i rządzącą w szkole paczkę, której przewodzi niezwykle przystojny Dante i z którą zadzierasz już pierwszego dnia!
Nel musi to jakoś przetrwać.
Poznaj historię bohaterki PIEP*ZYĆ MICKIEWICZA opowiedzianą na nowo!
Dowiedz się tego, czego nie było w filmowej historii Nel i Dantego
Weryfikacja opinii następuję na podstawie historii zamówień na koncie Użytkownika umieszczającego opinię.
6.0
6
mega super wciągnełam się tak że nawet nie chciałam odejść od tej książki mam nadzieję że będzie więcej części
6
super książka przeczytałam w jeden dzień bez przerwy tak się wciągnęłam
6
super napisane, przeczytałam w jeden dzień
6
Bardzo mi się spodobała książka pod tytułem dziennik Nel wiele morzna się dowiedzieć o samej bohaterce
6
Uważam że książka będzie cudowna jak już widziałam film ktory był dobry to książka będzie jeszcze lepsza.
Recenzja: bujonetka, Izdebska Aneta
Po obejrzeniu serii filmów, lektura „Dziennika Nel” wydawała się wręcz obowiązkową lekturą. Miałam co do niej duże oczekiwania i po części zostały spełnione. Mamy tu spojrzenie na historię z zupełnie innej perspektywy (w filmowej wersji to Dante jest narratorem). Tytułową Nel poznajemy, gdy jej życie znowu wywraca się do góry nogami i musi odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Samotność, relacje z rówieśnikami, akceptacja samej siebie, czy niezrozumienie ze strony dorosłych to tylko kilka kwestii, z którymi mierzy się bohaterka. Największą zaletą według mnie jest właśnie forma książki i jej autentyczność. Miałam wrażenie, że faktycznie zaglądam do czyjegoś prywatnego notesu i jestem wręcz w głowie bohaterki. Język jest naturalny, prawdziwy i dostosowany do nastoletniego odbiorcy. To nie jest jednak tylko tekst. „Dziennik Nel” jest ciekawie wydany - zawiera rysunki, skreślenia i wstawki, które imitują prawdziwy dziennik. Należy jednak zaznaczyć, że specyficzna forma dziennika niesie ze sobą pewne wyzwania i nie każdy się w niej odnajdzie. Mam jednak kilka zastrzeżeń... Wiele kwestii się powtarza, czasami nawet na jednej stronie i trochę mnie to irytowało. Ponadto, zbyt wiele postaci drugoplanowych zostało zepchniętych na dalszy plan i czuję po prostu niedosyt. Zadaję sobie również pytanie, czy dzisiejsi 14-15 latkowie faktycznie mierzą się z takimi doświadczeniami (jak np. silne uzależnienia) czy historia jest jednak mocno przerysowana? „Dziennik Nel” to z pewnością pozycja obowiązkowa dla fanów filmów „Piepzyć Mickwiewicza”. Jak każda książka, tak i ta, ma swoje plusy i minusy, więc na pewno znajdzie swoich odbiorców, ale jednocześnie nie każdemu przypadnie do gustu.
Recenzja: @zabookowa_na, Ryńczuk Aleksandra
🩷 po obejrzeniu wszystkich 3 części filmu, przeczytać historię Nel z jej perspektywy było bardzo miło🥰 jest ona zdecydowanie moją ulubioną postacią z filmu! nie podobała mi się relacja Nel z mamą, a przynajmniej sposób w jaki została przedstawiona w tej książce. Mimo że z filmu wiemy że według Nel jej mama jest za bardzo opiekuńcza w stosunku do niej, to ma do niej szacunek i stara się ją zrozumieć. W książce natomiast dziewczyna zachowuje się jakby mama była jej największym wrogiem i zrobiła jej coś okropnego. bardzo podobały mi się strony z pamiętnika Nel, gdzie opisywała swoje wspomnienia, zdecydowanie pomagało to zrozumieć jej niektóre zachowania i sposób myślenia. to jedna z tych książek, których chcesz przeczytać kilka stron przed snem a ostatecznie zarywasz noc żeby tylko poznać całą historię!😻zdecydowanie dla fanów filmu polecam!! ᴏᴄᴇɴᴀ:4/5⭐
Recenzja: Dudkowska.k, Kowalska Karina
Dziennik Nel będzie idealnym wyborem dla osób lubiących tematykę szkolną oraz historie z wieloma wątkami. Opowieść porusza różne tematy, emocje i problemy, z którymi możecie się utożsamiać. Główna bohaterka staje przed różnymi decyzjami, które wpływają na jej życie i relacje z innymi. Historia utrzymana jest w szkolnym klimacie, dlatego świetnie sprawdzi się dla nastolatków, ale także dla starszych osób, które chcą na chwilę wrócić do czasów młodości. Książka wciąga już od pierwszych stron dzięki ciekawej i urozmaiconej fabule. Podczas czytania niczego mi nie brakowało i bawiłam się naprawdę świetnie. Sam dziennik również wypadł bardzo dobrze. Całą historię czytało mi się bardzo przyjemnie, głównie ze względu na lekki i przyjemny styl pisania autorki.
Recenzja: bookswithmaggie_7674, Klupa Magdalena
„Miłość to wieczna satysfakcja nie z tego co jest, ale z tego co mogłoby być.“ Zaczynając „Dziennik Nel“ w życiu nie spodziewałabym się, że ta książka tak na mnie wpłynie. Dzięki niej nauczyłam się dużo, bardzo dużo. Nie umiem zliczyć, ile razy się wzruszyłam/popłakałam. DN otworzył we mnie jakąś nową szufladkę, której do tej pory nie znałam. Książka opowiada o uzależnieniach, problemach z akceptacją przez rówieśników, $€lf h@rmie, starej przyjaźni ale też takiej nowej, mocnej i niespodziewanej. Czytając przemyślenia Nel, zwłaszcza fragmenty jej pamiętnika byłam w szoku. Przed otwarciem DN nie byłabym w stanie przewidzieć, że ta książka tak idealnie dopasuje się do filmowego uniwersum. Może powiem coś o A. Ja na początku strasznie go lubiłam (nie bardziej niż Dantego😝), był dla mnie takim promyczkiem tej historii, był taki kochany... do czasu. Po TEJ sytuacji straciłam całą moją sympatię do niego. Prawie całą, ponieważ...no smutne było dlaczego to robił. Relacja między nim a Nel uległa zniszczeniu. Było wiele słodkich momentów ale to nie mogło się udać. Przejdę do ekipy Dantego. Moimi ulubionymi postaciami w filmie był Cegła i Mietek. Tutaj polubiłam jeszcze bardzo Bola. Oh Bolo...po TEJ sytuacji ja go tak strasznie pokochałam🥹 On po prostu zachował się jak taki starszy brat. O Mietku i Cegle trudno mi się wypowiedzieć w kontekście książki, bo tu nie ma ich jakoś strasznie dużo. ALE WŁAŚNIE PRZYPOMNIAŁ MI SIĘ MOMENT W SZPITALU. Wszyscy siedzieli razem i to jest najważniejsze. Oczywiście Bolo i Cegła nie zawiedli. Przechodzimy do naszych głównych bohaterów. Na pierwszy ogień idzie Dante. Jak ja go uwielbiam!! Perspektywa z filmu tak pasowała do tej z książki. Te dwa odmienne światy współgrają ze sobą idealnie. Ta cała jego fasada bad boya nie jest taka twarda jak można by myśleć. W środku Daniel jest niezwykle wrażliwym człowiekiem. Jego teksty, tak jak twierdziła Nel, naprawdę są piękne. Chłopakowi tak zależy na dziewczynie, przejmuje i nie przejmuje się opinią innych. Broni Nel i ją docenia. To dosłownie Isaac Warren w uniwersum Piepzyć Mickiewicza. Została tylko moja ulubiona bohaterka, najważniejsza postać w tej książce. Nel, gwiazdko moja... To ile ona przecierpiała, przez ile przeszła i w ogóle. To wszystko sprawia, że uważam Nel za jedną z najsilniejszych bohaterek z jakimi miałam do czynienia. Zgadzam się z nią w wielu kwestiach. Na przykład takich jak ta, że jej matka naprawdę ma obsesję i zachowuje się tak, jakby dziewczyna miała wiecznie żyć w zamkniętej "wieży". Dosłownie tak jak Roszpunka. Nasza szkolna pani pedagog jest też świetną matką, nie mogę zaprzeczyć. Podsumowując uważam, że każdy kto pokochał filmowe uniwersum "Piepzyć Mickiewicza" powinien sięgnąć po Dziennik Nel. Książka jest niezwykle napisana, piórem niemalże idealnym. Czytało mi się mega szybko, więc BŁAGAM PRZECZYTAJCIE TO.
Recenzja: ksiazkara_emi, Mikołajec Emilia
Hej wszystkim! Przychodzę do was dziś z recenzją książki, która jest adaptacją do polskiego filmu „Pierzyć Mickiewicza”. Poznajemy ją z trochę innej strony, bo z perspektywy Nel. Fani filmu na pewno odnajdą się w tej powieści. Skupia się głównie na momentach, których nie opisano w filmie, dzięki czemu możemy poznać go jeszcze lepiej. Czytało mi się bardzo szybko i przyjemnie, historia Nel była bardzo ciekawa! Większość plot twistów była mi znana z wersji filmowej a tych dodanych od autorki było znacznie mniej, ale były równie zaskakujące. Styl pisania Aleny był dla mnie czasem dość wkurzający przez powtarzające się momenty. Czasem nawet dwa razy na tej samej stronie mogłam przeczytać o tym, jak „Dante stal oparty nonszalancko o szafkę”. Czytając była to rzecz, przez którą wspominam najgorzej. Bohaterów polubiłam już w filmie, ale zdecydowanie bardziej polubiłam Nel dzięki temu, że mogłam się tu o niej dużo więcej dowiedzieć. Wiele z postaci pojawiło się tu po raz pierwszy, ale każda z nich w swój sposób urozmaiciła tę historię i dodała wiele nowych wątków. W bohaterach przeszkadzały mi ciągłe opisy ich ubioru. O czarnych kreskach Nel, które malowała sobie codziennie, mowa była wiele razy, a o skórzanej kurtce Dantego było również dużo wzmianek. Bardzo spodobało mi sie same wydanie książki. Była napisana dwoma „stylami”, normalna książka i fragmenty dziennika Nel. Fajnie się to czytało a we fragmentach dziennika nie zabrakło małych rysunków, czy kartkach w kratki, jak w prawdziwym zeszycie. „Dziennik Nel” to wierna adaptacja filmu „Pierzyć Mickiewicza”. Jeśli chcecie powtórzyć sobie historię głównych bohaterów, ale film znacie na pamięć, koniecznie sięgnijcie po książkę Aleny Chacuk. Ma też ważne przesłanie i każdy nastolatek powinien ją przeczytać by poznać szkodliwość używek. Polecam 🫶🏼
Recenzja: zaczytanaamaja_, Migda Maja
„Dziennik Nel” jest książką z perspektywy Nel z serii filmów „Pieprzyć Mickiewicza”. Możemy bliżej poznać naszą bohaterkę oraz jej przeszłość, ale też jej teraźniejsze emocje i uczucia. W historii pojawiają się zapiski Nel z pamiętnika, co również jest ciekawym elementem całej historii. Mój główny zarzut do tej książki, który mocno zaważył na mojej ocenie to fakt, że trochę mnie ona zanudziła. Momentami miałam wrażenie, że akcja dzieję się za kulisami, przez co nie mogłam się do niej przywiązać. Uwielbiam przeżywać wszystko z bohaterami, a tutaj nie zawsze tak było. Styl pisania raczej słabo przypadł mi do gustu. Język był aż za bardzo „młodzieżowy”, niektórych słów nawet nie znałam, a angielskie zwroty czy słówka ciągle wplątywane w zdania mnie cringowały. Mimo wszystko cudownie było poznać perspektywę Nel oraz dodatkowe sceny, które w filmie się nie pojawiły. Jeśli tak jak ja lubicie uniwersum „Pieprzyć Mickiewicza” to myślę, że ta pozycja jest bardzo fajnym dodatkiem!
Recenzja: Magic.book322, Bernacka Vanessa
Już od prologu wciągnęłam się, nawet nie wiedząc kiedy. Wystarczyła jedna strona, aby książka całkowicie mnie pochłonęła. Nie oglądałam jeszcze Pieprzyć Mickiewicza, ale na pewno zrobię to jak najszybciej, bo Dziennik Nel skutecznie mnie do tego przekonał. Historia zaczyna się od zbuntowanej nastolatki, której matka - psycholożka - przenosi ją do nowej szkoły. Książkę czyta się bardzo szybko; jest ciekawa, wciągająca i świetnie napisana. Niczego jej nie brakuje. Mimo poruszania trudnych tematów, takich jak nałogi i uzależnienia, lektura jest lekka i angażująca. To opowieść, która pokazuje, że nawet gdy upadniemy na samo dno, zawsze możemy się podnieść. Życie jest jak wędrówka przez góry - nie zawsze jest dobrze i nie zawsze jest źle, a każdy wybór niesie ze sobą konsekwencje. Dużym plusem są dla mnie wizualne elementy dziennika. W środku znajdują się stylizowane kartki i rysunki, które dodają książce wyjątkowego uroku i jeszcze bardziej wciągają w historię. Mam ogromną nadzieję, że powstanie więcej książek z tego uniwersum, bo naprawdę mnie zachwyciło.
Recenzja: hustawka.books, Malarz Michalina
⋆. 𐙚 ˚𝑅𝑒𝑐𝑒𝑛𝑧𝑗𝑎 ,,𝐷𝑧𝑖𝑒𝑛𝑛𝑖𝑘 𝑁𝑒𝑙''. 𐙚 ˚ ✯✯✯✯✯/5 Sięgając po „Dziennik Nel”, byłam bardzo ciekawa, jak ta historia wypadnie w wersji książkowej. Film „Piepzyć Mickiewicza” znam dobrze, więc tym bardziej interesowało mnie, jak będzie wyglądać wszystko z perspektywy Nel. I muszę przyznać, że to było naprawdę ciekawe doświadczenie. Tym razem nie obserwowałam jej z boku, tylko mogłam wejść do jej głowy. Poznać jej myśli, lęki, momenty zwątpienia i to, czego w filmie po prostu nie dało się pokazać tak dokładnie. Nel trafia do nowej szkoły decyzją swojej mamy. Chce być niewidzialna i zacząć od nowa, ale szybko okazuje się, że przeszłość nie znika tak łatwo. Była przyjaciółka, chłopak, który złamał jej serce, szkolne plotki i Dante, z którym już od pierwszego dnia nie jest jej po drodze. Znając film, wiedziałam, czego się spodziewać w niektórych scenach, ale dzięki formie dziennika wszystko miało zupełnie inny ciężar emocjonalny. 🤍 Najbardziej podobały mi się właśnie fragmenty dziennika. Dzięki nim mogłam lepiej zrozumieć Nel, nawet wtedy, gdy nie zgadzałam się z jej decyzjami. Stała się dla mnie bardziej autentyczna, bardziej wrażliwa i po prostu bliższa. Nie odbieram tej książki jako zwykłego powtórzenia filmu. To raczej rozszerzenie znanej historii i spojrzenie na nią od środka. Myślę, że jeśli ktoś lubi świat „Piepzyć Mickiewicza”, ta pozycja pozwoli mu przeżyć go jeszcze raz, ale głębiej. 🎸
Recenzja: zaczytana.hania, Boborowska Hanna
,,Dziennik Nel” 🖋🐦⬛ cytat: Romantyzm nie stawiał na rozum. Nic więc dziwnego, że idealizował uczucie tragiczne i destruktywne. Bez znaczenia, czy chodziło o kobiety, ojczyznę, Boga, efekt był zawsze opłakany. Bo miarą miłości zawsze było cierpienie. Dlatego Romeo i Julia zamiast szampana piją truciznę, Werter strzela sobie w głowę, a Titanic tonie. Miłość to jest wieczna satysfakcja nie z tego, co jest, ale z tego, co mogłoby być. 🖋🐦⬛ ocena: 4/5⭐ 🖋🐦⬛ ~Recenzja~ Jeśli oglądaliście Piepzyć Mickiewicza i chcielibyście poznać bliżej historie Nel to ta książka jest idealna dla was! Powiem szczerze, że byłam strasznie ciekawa jak będą wyglądać te wszystkie momenty z perspektywy Nel. Obejrzałam kilka jak nie kilkanaście razy pierwszą część PM i znam doskonale fabułe… więc jak czytałam np. moment przy ognisku, to nic mnie nie zaskoczyło….Owszem były momenty, gdzie czytałam i nie mogłam się oderwać. Niestety, ale nigdy nie lubiłam i nie polubię książek na podstawie filmu/serialu jeśli już się zaznajomiłam z ekranizacją. Więc myślę, że jeśli przeczytałabym tą książkę bez znajomości PM to książka zdecydowanie otrzymałaby 5⭐ :). I powiem wam jeszcze, że mam ochotę obejrzeć teraz pierwszą część Piepzyć Mickiewicza ale z perspektywy Nel, żeby bardziej zrozumieć jej historię. ~Do następnej recenzji 🥰~
Recenzja: Recenzje, Paw Wiktoria
Czasem opowiedziana historia z innej perspektywy pozwala nam na spojrzenie na niektóre wydarzenia świeższym wzrokiem. I nagle całe nasze wyobrażenie jest zupełnie inne. Seria filmów “Piepzyć Mickiewicza” ma wyjątkowe miejsce w moim sercu. Chociaż momentami skręcały niektóre teksty czy sceny, zawsze dobrze się na nich bawiłam. Nic dziwnego, że oczekiwałam na “Dziennik Nel” z lekkim podekscytowaniem. Autorka w subtelby sposób prowadziła historię Nel, wchodząc w głowę naszej bohaterki bez żadnych problemów. Niesamowite było to, że mogliśmy poznać więcej wydarzeń, których w filmie nie mogliśmy zobaczyć. Mimo, że autorka miała własną wizję to idealnie wpasowała się ona w znaną nam wersję filmową. Coś, co rodziło we mnie pytania w filmie, książka je podawała. A, gdy myślałam, że niektóre relacje w filmie są przyspieszone, wersja papierowa dopowiadała sytuacje, gdzie nie było to wszystko “nagłe”. Alena dopełniła tutaj wszystko, co mogło wywołać wątpliwości! Jedynie co mi przeszkadzało (chociaż głównie mogło mieć na to wpływ moje wyobrażenie) to dosyć mała ilość rzeczywistego dziennika. I chociaż uwielbiam momenty, gdy przewracałam kartę i widziałam zapis z pamiętnika, tak czułam trochę niedosytu. Poza tą kwestią uważam, że pozycja jest bardzo dobra! Idealna dla młodzieży, która próbuje się w tym świecie odnaleźć, a jedynie co odczuwa to samotność i przymus dopasowania się. Myślę, że wiele osób odnajdzie cząstkę siebie w zmaganiach Nel.
Data wydania ebooka często jest dniem wprowadzenia tytułu do sprzedaży i może nie być równoznaczna
z datą wydania książki papierowej. Dodatkowe informacje możesz znaleźć w darmowym fragmencie.
Jeśli masz wątpliwości skontaktuj się z nami [email protected].
Data wydania audiobooka często jest dniem wprowadzenia tytułu do sprzedaży i może nie być równoznaczna
z datą wydania książki papierowej. Dodatkowe informacje możesz znaleźć w darmowym fragmencie.
Jeśli masz wątpliwości skontaktuj się z nami [email protected].
Ze względu na strukturę książki nie zamieszczono spisu treści.