Spis treści książki
Ze względu na strukturę książki nie zamieszczono spisu treści.
ePub
Mobi
Powróć do mrocznego świata Akademii, pozbawionej wszelkich reguł!
Wbrew swojej woli i pragnieniom, Noemi Rochester trafia w sam środek wojny. Owszem, w końcu udaje jej się odzyskać to, co zostało jej brutalnie odebrane skradzione wspomnienia, które stanowią klucz do jej przeszłości. Jednak cena tej prawdy okazuje się druzgocąca. Akademia Magii, miejsce, które powinno stać się jej schronieniem, okazuje się więzieniem. Przyjaciele zdradzili, przeznaczenie jawi się wyjątkowo nieciekawie. Czyżby jedynym dobrym wyjściem miało być zaufanie wrogom?
Christian Ross ma tylko jeden cel: uratować Noemi. Wypełni misję nawet, jeśli w tym celu będzie musiał współpracować z własnym ojcem. Jednak w świecie pełnym tajemnic, kłamstw i obłudy, granice dobra i zła są trudne do rozpoznania. Czy w kryjówce Rochestera Christian odnajdzie sojuszników? Czy wpadnie na trop Noemi zanim będzie za późno?
Rodzina była początkiem wszystkiego i to ona stanie się ich zgubą.
Świat, który znają, znika. Jego koniec nadejdzie szybciej niż myślą
Recenzja: _tibooks, Szymiczek Karol
Hejka! Dziś przychodzę do Was z recenzją „Akademii Mroku” od Marii Bujak Na początku chciałbym napisać, że bardzo zaskoczyło mnie, iż drugi tom jest jakoś dwa razy grubszy niż pierwszy. Kocham to, że w tym, jak i w poprzednim tomie, wiecznie coś się dzieje, nie ma czasu na nudę. Z tego, co wiem, książka miała być trylogią i ten tom jest zwyczajnie połączeniem dwóch, które miały być, ale sądzę, że zostało to zakończone zbyt nagle i jest mi przykro, że tak szybko musimy pożegnać się z całym uniwersum. Tak samo jak poprzednio, Noemi dalej zaskakuje determinacją i wolą walki. Christian w pierwszym tomie lekko mnie irytował, tutaj nadal tak było, lecz może trochę delikatniej. Podoba mi się, że książka nie kręci się wyłącznie wokół ich historii romantycznej, lecz jest to tło historii. Tak jak było od początku, kocham styl pisania Marii Bujak. Przez książkę się płynie, cały czas jest nutka napięcia i świetnie opisana historia. Myślę, że „Akademia Mroku” jest dobrym zamknięciem historii, aczkolwiek akurat wolałbym lekko bardziej rozbudowane i „domknięte”, niż wyszło.
Recenzja: Bookszonki, Burdzińska Patrycja
Tak długo czekałam na tę kontynuację! I wreszcie jest. Jakież było moje zdziwienie, gdy przyszła paczka - w porównaniu z pierwszym tomem, ten jest ze dwa razy grubszy co najmniej 😁 I to mi się podoba. Wróciliśmy do świata akademii, gdzie uczniowe opanowują swoją moc żywiołów. Ale czy tylko? Oczywiście, że nie. W tym tomie naprawdę jest dużo mroku, niebezpieczeństwo na każdym kroku dyszy w kark Noemi i jej ekipie a ona za wszelką cenę stara się uratować bliskich. Czy jej się to uda? Kojarzycie ostatni tom (albo film) Harrego Pottera? Tu jest podobnie, walka, dużo bohaterów umiera, smutek, strach, ucieczka i gęsta atmosfera no i oczywiście tajemnice przeszłości do rozwiązania. To jest identyczne, jeśli chodzi o klimat. Noemi musi zmierzyć się z nowymi wyzwaniami, odkryć to co ukryte i nie zatracić przy tym siebie. Błyskawicznie mi minęły chwile z tą lekturą, dzięki dynamicznej akcji, bo stale coś się działo i nie było ani chwili wytchnienia, więc nie zdążyłam się nudzić co jest wielkim plusem. Podoba mi się kierunek, w którym autorka popchnęła fabułę i takie nie do końca szczęśliwe zakończenie. A właśnie jeśli chodzi o zakończenie, to sama autorka w posłowiu dobrze to ujęła, można by było dopisać jeszcze ze dwa tomy nawet, chociaż moim zdaniem jeden by się przydał, można by było naprawdę zrobić z tego zacną trylogię bo bardzo dużo wątków jest takich, które aż się proszą o ich rozszerzenie, dokończenie. Ale jest jak jest, i to też musi wystarczyć ale z tego powodu odjęłam jedną gwiazdkę od maksymalnej noty - za zakończenie zbyt nagłe i otwarte, obietnicę, że to koniec historii Christiana i Noemi. W tym tomie ich uczucia były silne ale zdecydowanie na dalszym planie, stanowiły ledwo tło dla całej reszty więc osoby, które nie przepadają za romansami w fantastyce będą zadowolone. Podsumowując, ta dylogia jest świetna, w pełni konsekwentna i pełna intryg, politycznych gier, tajemnic oraz magii ale nie takiej, jaką znacie.
Recenzja: Readingwith_livia, Gasperowicz Liwia
POWRÓC DO POZBAWIONEGO WSZELKICH REGUŁ MROCZNEGO ŚWIATA AKADEMI MAGII! Wbrew swojej woli i pragnieniom Noemi Rochester trafia w sam środek wojny. Owszem, w końcu udaje jej się odzyskać to, co zostalo jej brutalnie odebrane - skradzione wspomnienia, ktore stanowią klucz do jej przeszlości. Jednak cena tej prawdy okazuje siç druzgocąca. Akademia Magii, miejsce, które powinno być dla niej schronieniem, okazuje się więzieniem. Przyjaciele zdradzili. przeznaczenie jawi się wyjątkowo nieciekawie. Czyżby jedynym dobrym wyjściem mialo być zaufanie wrogom?Christian Ross ma tylko jeden cel: uratować Noemi. Wypelni misję. nawet jesli w lym celu bedzie musial wspólpracować z wlasnym ojcem. Jednak w świecie pelnym tajemnic, klamstw i obludy, granice dobra i zla sa trudne do rozpoznania. Czy w kryjówce Rochestera Christian odnajdzie sojuszników? Czy wpadnie na trop Noemi, zanim bedzie za póżno? Rodzina byla początkiem wszystkiego i to doprowadzi do ich zguby. Świat, który znają, znika. Jego koniec nadejdzie szybciej, niż myślą... ✩⢄⢁✧𝓜𝓸𝓳𝓪 𝓸𝓹𝓲𝓷𝓲𝓪✧⡈⡠✩ A więc gdy przeczytałam 1 tom Akademi byłam zachwycona i nie mogłam się doczekać następnego tomu! I miałam do niego duże oczekiwania które, zdecydowanie się spełniły! Pokochałam to uniwersum, i czytając to czułam te wszystkie emocje bohaterów, to była porostu inna rzeczywistość. Pokochałam również bohaterów i ich historię, główną bohaterką Noemi jest wspaniale napisana i jest równie wspaniałą bohaterką❤ I kocham porostu wątek historii jej i Christiana jakby i love it! A inni bohaterowie też są bardzo dobrze napisani i bardzo też polubiłam Sky (przyjaciółkę Noemi) Bardzo wciągnęłam się w ten świat tych wszystkich żywiołów, magi itd. Ja zazwyczaj nie czytam książek właśnie z takimi motywami i nie spodziewałam się że ta aż tak bardzo mi się spodoba🤎 Książkę czytało się lekko i przyjemnie a i jeszcze ogólnie to czcionka jest idealna według mnie. Więc kochani polecam tą dylogie z całego serduszka i zdecydowanie zasługuje ona na większy rozgłos!
Recenzja: livysbook, Oliwia Oliwia
Po przeczytaniu pierwszego tomu przez zakończenie nie mogłam doczekać się kontynuacji, dlatego też ucieszyłam się gdy dostałam go do recenzji. Jest jeszcze lepszy niż pierwszy, wiele wątków zostało właśnie tutaj wyjaśnionych. Książka utrzymywała mnie w napięciu przez cały czas, ciężko było mi się od niej oderwać. Dzięki lekkiem stylowi pisania autorki pochłonęłam ją w jeden wieczór. Przez zwroty akcji nie można było się nudzić. W tym tomie zmieniłam postrzeganie niektórych bohaterów o 180 stopni, jednych na gorsze, drugich na lepsze. A co do Noemi i Christiana... ich relacja jest realistyczna, nie wyidealizowana. Kocham to jak oboje są gotowi stanąć w obronie siebie nawzajem. Chemia pomiędzy nimi jest baaardzo wyczuwalna od samego początku. Nie wiem czy to ja skończyłam książkę, czy to ona skończyła ze mną, bo na końcowce nie mogłam przestać płakać. W jesień na pewno zrobię reread obu tomów, bo wtedy jeszcze mocniej będzie czuć klimat klimat tej książki.
Recenzja: plotkarabook/gaba_czyta, Jakubiak Gabriela
𝑹𝒆𝒄𝒆𝒏𝒛𝒋𝒂 Akademia Mroku 4.25/5 Hejka! Dzisiaj przychodzę do was z recenzją drugiego tomu Akademi Magii od Marii Bujak. Zapraszam... Zacznijmy może od tego, że świetnie było mi wrócić do tego świata i widać, że Marysia zrobiła wielki postęp w pisaniu od Akademi Magii. Widać to w tworzeniu zdań oraz przedstawieniu fabuły. Bohaterowie. Nasza główna bohaterka, Noemi jest... Genialna! Serio, uwielbiam ją. Jest silną postacią, ale jest przy tym prawdziwa i pokazuję, że nie zawsze trzeba mieć podniesioną wysoko głowę. Christian, główny bohater. No... Kocham go! No bo jak nie kochać? Jest wspaniały. Kochany i w ogóle. No ja bym chciała go w moim życiu. To jak on stawia Noemi na pierwszym miejscu i zrobi wszystko żeby była bezpieczna... No kocham! Relacja tej dwójki jest silna i wspaniał, ale chciałbym troszkę więcej... Ale ten mój problem omówimy zaraz. Pomimo wielu problemów trzymają się razem i walczą o siebie nawzajem. (Może znaleźć się spojler, ale nie jakiś wielki) No to teraz coś co mi się zbytnio nie podobało... To to, że bardzo długo czekaliśmy na wydostanie się Noemi. Około 300 stron... Ja już po prostu chyba chciałam, żeby się odnaleźli i żeby fabuła szła do przodu, a niestety przez to, potem było wszystko przyspieszone. I jeszcze jeden minus, ale to już taki mój. JA NIE PAMIĘTAŁAM 1 TOMU... Wszystkie szczegóły mi uciekły... Na początku mamy streszczenie 1 TOMU, ale kurcze ja oczekiwałam w czymś takim, konkretów, a nie takich rzeczy... Coś co mi się bardzo podobało, to plot-twisty. Po prostu wow. Ja totalnie się nie spodziewałam. A końcówka... No ryk, jak nie wiem co. W ogóle było wiele momentów, które złapały mnie za serce, jak np relacja Noemi z ojcem. Uwielbiam także wątek found family. Oni są jak rodzina i totalnie to pokochałam. Każdy wskoczy za sobą w ogień, ale tutaj także nie jest zbyt kolorowo. No czy można ufać każdemu? A co do wątków magii. Są bardzo dobrze opisane, walki itd. Wątek żywiołów także jest czymś innym i świetnie zbudowanym. Podsumowując: Czy polecam? Zdecydowanie. Polecam przeczytać całą dylogie na raz. Dziękuję za przeczytanie! XOXO
Recenzja: booksy_iga, Chmiel Iga
Po Akademię Magii sięgnęłam pewnego razu, ponieważ zachęcił mnie jej opis, a że była krótka wciągnęłam ją na raz! Przez jej zakończenie z niecierpliwością czekałam na ten drugi tom, który (już mogę stwierdzić) jest JESZCZE LEPSZY😎 Czytając tą dylogię miałam takie dziwne poczucie, że nawet się nie wysilałam by wymyślać jakie będą rozwiązania tylko po prostu czytałam i czytałam, aż dotarłam do końca. Dlatego nie powiem wam, że fabuła była przewidywalna, bo zdecydowanie taka NIE była! Styl pisania Marysi tak mnie kupił, że z pewnością w najbliższym czasie sięgnę po Balladę o czarnych srokach! Jej wyobraźnia jest niesamowita, a to jak przelewa to na papier jeszcze bardziej skrada moje serce! Przechodząc do bohaterów, Noemi była postacią, którą podziwiam i jestem jej ogromną fanką, a Christian natomiast był naprawdę przesłodki, jego troska o nią mnie rozczulała. I chociaż czekałam na ich pocałunek przez chyba więcej niż połowę książki to warto było czekać! Same emocje podczas wszelkich walk, czy ataków bardzo odczuwałam i sprawiały one, że jeszcze bardziej nie mogłam się oderwać od lektury! wszelkie tortury, cierpienia bohaterów ja po prostu to czułam! Mimo, że Sky była poboczną bohaterką to mieliśmy rozdziały z jej punktu widzenia, które pokazywały jej uczucia.
Recenzja: ksiazkowamagda , Ostrowska Magdalena
Jeśli mam być z Wami szczera, to po pierwszy tom, czyli "Akademię Magii”, sięgnęłam dopiero w momencie, gdy ruszyła przedsprzedaż drugiego. Słyszałam o tej historii wiele różnych opinii i sama chciałam poznać ją już dużo wcześniej, ale zawsze było coś, co powodowało, że odkładałam to na później. I już teraz mogę powiedzieć, że żałuję tak długiego zwlekania, bo jak na debiut autorki bardzo mi się podobała. Tym bardziej ucieszyłam się, że nie będę musiała czekać tak długo na kontynuację. Już po samym opisie i fragmentach wstawianych zarówno przez patronki, jak i autorkę, wiedziałam, że ta pozycja mi się spodoba. I tak właśnie się stało. Mam wrażenie, że podobała mi się dużo bardziej niż pierwsza. Towarzyszyło mi o wiele więcej emocji. Działo się znacznie więcej, było bardziej dynamicznie i nie było ani chwili na nudę. Nic nie przytłaczało ani nie powodowało, że się gubiłam lub że coś było niezrozumiałe. Ja osobiście jestem strasznie zakochana w klimacie, który stworzyła autorka. Widać od samego początku, ile serca włożyła w tę powieść. Widać również progres w jej pisaniu, co naprawdę jest cudowne. Miałam pewne oczekiwania względem tej historii i końcowo się nie zawiodłam, ponieważ wszystkie wątki zostały zamknięte. Nie ma tutaj mowy o żadnych niedopowiedzeniach. Dodatkowo po pierwszym tomie miałam naprawdę wiele pytań i właśnie tutaj, w finałowej odsłonie, dostałam na nie odpowiedź. Nie ukrywam, że w wielu momentach udało się mnie zaskoczyć. Miałam swoje podejrzenia i przypuszczenia, ale niestety były one błędne. Dodatkowo do samego końca nie mogłam przewidzieć, jak ta historia się skończy, co też jest ogromnym plusem. Noemi to bohaterka, którą polubiłam już w pierwszym tomie, a tutaj jeszcze bardziej zyskała w moich oczach. Podobało mi się, jaka była zawzięta i zdeterminowana, mimo że sytuacje, w których się znalazła, nie należały do najłatwiejszych. Dodatkowo odzyskane przez nią wspomnienia, które miały być odpowiedzią na niektóre pytania dotyczące jej przeszłości, wcale nie przyniosły jej upragnionego spokoju. Musiała zmierzyć się z wieloma rzeczami, na które w większym lub mniejszym stopniu nie była gotowa. Christian to bohater, względem którego w pierwszej części miałam mieszane uczucia. Z jednej strony mu wierzyłam, z drugiej coś mi w nim nie pasowało. Na szczęście tutaj bardzo mocno go polubiłam. Zyskał bardzo wiele w moich oczach i naprawdę mu kibicowałam. Zaimponowała mi jego determinacja, żeby odnaleźć Noemi i ją uratować. Decyzja o współpracy z własnym ojcem nie należała do jego wymarzonych rzeczy, ale wiedział, że nie może się poddać i odpuścić. Widać było, że Noemi jest dla niego niezwykle ważna. Nawet jeśli wcześniej podejmowane przez niego decyzje nie były w pełni dobre, to mimo wszystko nie robił tego, by ją zranić czy skrzywdzić. Relacja wyżej wymienionej dwójki również bardzo mi się podobała. Nie jest ona ukazana na pierwszym planie i to było naprawdę genialne. Nie wszystko kręciło się tylko i wyłącznie wokół tej dwójki i podobało mi się to. Nie jest ona pozbawiona problemów. Ale właśnie to powoduje, że jest tak bardzo interesująca i jeszcze łatwiej jest w nią uwierzyć. Postacie drugoplanowe również zrobiły świetną robotę. Niektórych z nich polubiłam bardziej, innych mniej, ale podobało mi się, że byli różni, a jednakowi. Jako fanka motywu found family jestem usatysfakcjonowana nim właśnie w tej pozycji. „Akademia mroku” jest naprawdę dobrym zakończeniem całej dylogii. Jestem usatysfakcjonowana zakończeniem i nie mam nic mu do zarzucenia. Pasuje idealnie do całości, bohaterów i do tego, co przeżyli. Jestem przekonana, że jeszcze nie raz do niej wrócę. A jeśli Wy jeszcze nie czytaliście tej historii, to naprawdę zachęcam, bo naprawdę warto.
Recenzja: magiczne_czytanie, Czaplejewicz Oliwia
„𝐀𝐤𝐚𝐝𝐞𝐦𝐢𝐚 𝐌𝐫𝐨𝐤𝐮”-𝐫𝐞𝐜𝐞𝐧𝐳𝐣𝐚 Hej! Dziś przychodzę do was z recenzją drugiego tomu dylogii ✨ 𝐀𝐮𝐭𝐨𝐫𝐤𝐚: 𝐖𝐲𝐝𝐚𝐰𝐧𝐢𝐜𝐭𝐰𝐨: 𝐎𝐜𝐞𝐧𝐚: 4/5⭐️ Akademia Mroku to kontynuacja „Akademi Magii”,która zdobyła moje serce już ponad rok temu. Od momentu skończenia pierwszego temu przez jakiś czas ciągle myślałam o tej książce i nie mogłam doczekać się powrotu do tego świata i bohaterów. Najlepsze było i jest to,że nie jestem raczej wielką fanką fantasy i żeby książka z tego gatunku mnie wciągnęła musi być naprawdę dobra i mieć w sobie coś wyjątkowego. Dlatego tym bardziej podziwiam Marysię za to,jak niesamowitą historię stworzyła bo naprawdę przepadłam dla tego świata.Ten tom był nawet jeszcze lepszy niż poprzedni i wzbudził we mnie ogrom emocji. Bohaterowie ponownie muszą zmierzyć się w kolejnymi niebezpieczeństwami i problemami. Cały świat jest zdecydowanie mroczniejszy niż w poprzedniej części. Noemi kolejny raz trafia do Akademii i odzyskuje utracone wspomnienia. Jednak to nie koniec walki. Zarówno na nią jak i innych bohaterów czekają wyzwania,trudne decyzje i sytuacje ,które wystawią ich na próbę.Christian za wszelką cenę chce uratować dziewczynę jednak żeby to zrobić musi zmierzyć się z własnym ojcem. Przez to relacja tej dwójki staje się niesamowicie interesującym elementem. Styl pisania Marysi jest naprawdę przyjemny. Przez książkę się wręcz płynie. Autorka potrafi budować napięcie i tworzyć tajemniczy klimat. Akcja nie jest nudna,zamiast tego wciąga i sprawia,że chce się wiedzieć co stało się dalej.Polecam tą książkę osobom,które uwielbiają fantastykę i tajemnice. Marysia stworzyła niesamowity świat,który uważam,że warto poznać!
Data wydania ebooka często jest dniem wprowadzenia tytułu do sprzedaży i może nie być równoznaczna
z datą wydania książki papierowej. Dodatkowe informacje możesz znaleźć w darmowym fragmencie.
Jeśli masz wątpliwości skontaktuj się z nami [email protected].
Produkt został zweryfikowany pod kątem ułatwień dostępu więcej przeczytasz w deklaracji dostępności.
Ze względu na strukturę książki nie zamieszczono spisu treści.